MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 18 września
im. Ireny, Józefa, Stanisława

Upamiętnią generała

Wiadomości: Wałbrzych/Szczawno-Zdrój
Czwartek, 6 sierpnia 2020, 12:34
Aktualizacja: Piątek, 7 sierpnia 2020, 8:11
Autor: red
Fot. organizatorzy
Już jutro uroczystości upamiętniające postać generała Łączyńskiego, pochowanego na cmentarzu parafialnym przy Kościele św. Anny w Wałbrzychu, w dwusetną rocznicę śmierci.

Józef Benedykt Łączyński – ur. 21 marca 1779 w Kiernozi (pow. Łowicz), zm. 7 sierpnia 1820 w Szczawnie Zdroju

Najstarszy syn Macieja i Ewy z Zaborowskich, brat Marii Walewskiej.

Służbę w Wojsku Polskim rozpoczął podczas insurekcji kościuszkowskiej, do końca której dosłużył się stopnia porucznika. W 1797 roku został nominowany przez Jana Henryka Dąbrowskiego na porucznika V batalionu Legionów Polskich. Służbę został zmuszony przerwać po roku i powrócić do kraju z powodów majątkowych (otrzymał w spadku po ojcu majątek w Kiernozi, który ostatecznie w 1808 roku przekazał w całości młodszemu bratu Teodorowi.

Po powrocie do Włoch na krótko wstąpił na służbę Republiki Rzymskiej, w sztabie gen. Józefa Grabowskiego. Później ponownie znalazł się w Legionach na stanowisku oficera nadliczbowego III batalionu 1 legii. Walczył m.in. pod Cartoną, a w bitwach nad rzeką Trebbią oraz pod Novi został ranny. Awansowany do stopnia kapitana III batalionu brał udział w oblężeniu Peschiery. Szybko awansował. W lutym 1807 roku został mianowany majorem, a w marcu podpułkownikiem. Odznaczono Go także Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej. Od września 1807 roku dowodził 3. Pułkiem Ułanów nowopowstałego Księstwa Warszawskiego. Uczestniczył w bitwie pod Raszynem, a za całą postawę w toku wojny z Austrią 1809 roku został odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Ze względu na zły stan zdrowia w lutym 1812 roku wystąpił o dymisję z zajmowanych stanowisk. Dymisję przyjęto, awansując Go równocześnie do stopnia generała brygady.

Klęska kampanii Napoleona w Rosji w 1812 roku wymusiła na nim powrót do czynnej służby. Wsławił się jako sprawny organizator poboru w celu stworzenia jednostek zapasowych na terenie departamentu kaliskiego. W lutym 1813 roku książę Józef Poniatowski mianował go dowódcą jazdy w zgrupowaniu gen. Edwarda Żółtowskiego. Upadek Księstwa Warszawskiego wymusił na nim przejście na żołd francuski. Walczył m.in. pod Lutzen, gdzie został ranny. Ponownie został też odznaczony Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej. 25 marca 1814 w starciu pod Fère-Champenoise został ranny i dostał się do niewoli pruskiej. Wskutek interwencji cara Aleksandra I został zwolniony, ale przy tym zmuszony do zakończenia kariery w armii francuskiej.

Gen. Antoni Paweł Sułkowski uczynił go odpowiedzialnym za powrót polskich żołnierzy do kraju na mocy ustaleń Kongresu Wiedeńskiego, kończącego epokę wojen napoleońskich. Wykonując ten rozkaz w 1816 poważnie rozchorował się na płuca i uzyskał dymisję. Leczył się we Wrocławiu oraz Szczawnie Zdroju. Zmarł, podczas kuracji na kamicę nerkową, po godzinie 6 rano 7 sierpnia 1820 roku. Dwa dni później spoczął na cmentarzu parafialnym przy Kościele św. Anny w Wałbrzychu.

Uroczystości rozpoczną się o godz. 10.00 7 sierpnia 2020 roku Mszą Św. w Kościele św. Anny. Po Mszy, ok. godz. 11.00 nastąpi uroczyste uhonorowanie generała Łączyńskiego insygnium „Ojczyzna Swemu Obrońcy" w ramach Projektu „Ocalamy".

Twoja reakcja na artykuł?

4
67%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
17%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
17%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Toyota pomaga

Nowy inwestor

Stop niszczeniu lasów!

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~Moherowy Pisior 6-08-2020 18:14
Leczył się we wrogim pruskim państwie?
~Indyjczyk z indji 7-08-2020 0:53
do: ~Moherowy Pisior (18:14)
Wrogim komu?
~Moherowy Pisior 7-08-2020 8:03
Francuzom i Polakom.
~ksiegowy 7-08-2020 17:24
Po latach nie mogę pojąć jakie on miał zasługi dla niepodległości Polski która Francja miała zawsze gdzieś?
~Moherowy Pisior 7-08-2020 17:26
Jego siostra dawała Napoleonowi. Dzięki temu chwilę istniało Księstwo Warszawskie.
~Emeryt Dyplomowany 7-08-2020 22:56
do: ~Moherowy Pisior (17:26)
Stanisłąwowi Augustowi Poniatowskiemu Katarzyna II też "dawała" ale z tego związku rozbiory nam zostały. Ze związku Marii Walewskiej i Napoleona I zrodził się syn późniejszy książę Aleksander Florian Józef Colonna-Walewski. Wielce zasłużony dla Francji i sprawy polskiej. Spoczywa na cmentarzu Cimetière du Père-Lachaise w Paryżu. Tam również znajduje się serce hrabiny M. Walewskiej . Cmentarz jest miejscem ostatniego spoczynku innego rodaka Fryderyka Chopina. Brat M. Walewskiej pochowany jest na cmentarzu przy kościele katolickim p.w. św. Anny w Wałbrzychu (Szczawienko) .
~Moherowy Pisior 13-08-2020 9:10
do: ~Emeryt Dyplomowany (22:56)
Chodzi Tobie o tego bę...ta Olka, którego urodziła będąc żoną Anastazego Walewskiego?
~ksiegowy 8-08-2020 15:45
Wobec braku innych informacji uznaje ze ta postać nic właściwie nie wniosła ku chwale ojczyzny.To juz lepiej upamiętniac np.Bataliony Chłopskie .
~Moherowy Pisior 8-08-2020 17:25
do: ~ksiegowy (15:45)
Jak to nie wniósł! Umarł używając wód w Salzbrunn. To dało pretekst m. in. do opisywanej uroczystości. A tak to musielibyście czytać o Hochbergach czy innych Schweinichenach.
~ 9-08-2020 22:21
do: ~Moherowy Pisior (17:25)
To źle świadczy o tutejszych wodach. Nie bez kozery mówią Szczawnobyl. Pilchowski, nie pij Anki.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Taneczne wydarzenie

Szukają aktorów

Pamiętali o Sybirakach

Na trzeźwo w Dziećmorowicach

Kilka słów o wsparciu dla Wałbrzycha