MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wyładowała złość

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 7 sierpnia 2019, 10:39
Aktualizacja: Czwartek, 8 sierpnia 2019, 11:59
Autor: red
Fot. KMP Wałbrzych
29–letnia mieszkanka Wałbrzycha trafiła w ręce policjantów drugiego komisariatu po tym jak w napadzie złości uszkodziła zaparkowany na ulicy Moniuszki samochód dostawczy.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji II w Wałbrzychu w połowie lipca otrzymali informację o uszkodzeniu mienia i ustalili, że nieznany sprawca poprzez kopanie zniszczył w zaparkowanym na jezdni samochodzie jego lewy bok, tj. przednie drzwi, błotnik oraz pokrywę silnika. Tym samym spowodował straty na rzecz pokrzywdzonej 48-latki w kwocie blisko 1500 zł.

Dzięki pracy operacyjnej policjanci drugiego komisariatu zatrzymali 29-letnią kobietę odpowiedzialną za zniszczenie pojazdu w poniedziałek nad ranem przy ul. Batorego w Wałbrzychu. W trakcie czynności podejrzana przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Mieszkanka naszego miasta oświadczyła, że w momencie popełniania przestępstwa była bardzo zdenerwowana i wyładowała swoją frustrację na napotkanym przez nią przypadkowym pojeździe. Teraz za ten czyn może trafić za kraty więzienia na 5 lat.

Twoja reakcja na artykuł?

9
36%
Cieszy
1
4%
Dziwi
1
4%
Nudzi
1
4%
Smuci
3
12%
Złości
10
40%
Przeraża

Czytaj również

Prosto w dom

Chronią przyrodę

Odzyskali motocykl

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~D... 7-08-2019 13:08
Za coś takiego na 5 lat do więzienia? Co za bzdury wypisujecie! Tu raczej psychiatra powinien sprawę przejąć do prowadzenia, bo dorosła kobieta nie panująca nad emocjami to temat nie dla sądu, ale dla lekarza stosownej specjalizacji. Inna sprawa to - rzecz jasna - obowiązek pokrycia strat, bo tu jej nic nie powinno uchronić przed koniecznością zapłaty za szkody, które wyrządziła.
~Asz 7-08-2019 13:57
No jak byk do 5 lat, ale pokrycie kosztów naprawy i lekarz też się pewnie przyda 🙂 § 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
~D... 7-08-2019 17:29
do: ~Asz (13:57)
Przepis trzeba czytać ze zrozumieniem jego istoty, a nie cytować gołą treść. Tam jest napisane od 3 miesięcy do 5 lat, więc niby czemu za tak drobny incydent ma być zagrożenie górne, a nie dolne? Żaden sąd i żaden sędzia nie wymierzy tutaj 5 lat i jest to absolutnie pewne, więc nieprawdziwe jest zdanie, iż "za ten czyn może trafić za kraty więzienia na 5 lat." Nie, absolutnie taka kara jej nie zagraża w żadnym wypadku. Maksymalny wymiar tej kary jest przewidziany na poważne zniszczenia, szkody liczone np. w milionach - bo inaczej nie będzie proporcjonalności kary do czynu. Trafniej byłoby zatem napisać, iż za ten czym może trafić za kraty na nie mniej niż 3 miesiące, chociaż i to pewne nie jest, bo w grę wchodzi jeszcze ewentualnie zawieszenie wykonania kary na okres próby, o ile dojdzie do procesu, bo skoro się przyznała, to pewnie pójdzie w jakieś dobrowolne poddanie się karze bez prowadzenia rozprawy, a jej wymiar zależy od tego, jak się z prokuratorem dogada. Podsumowując zatem - stawiam, że dostanie wyrok w zawiasach (np. 4 miesiące na 2 lata), a do tego obowiązek naprawienia szkody oraz jakąś nawiązkę ze 2000 PLN. Możliwe też, że przed tym wszystkim prokurator albo i sąd wyśle ją na obserwację psychiatryczną, bo istota czynu, który się jej zarzuca, pozwala na wątpliwość, czy aby w czaszce blachy jej się nie pokrzywiły trochę - jeśli tak, to wpłynie na wymiar kary jako okoliczność łagodząca, ale w zamian może dostać jeszcze nakaz stosownego leczenia. Tyle na temat.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wyłonili wykonawcę

Dalej nie pojadą?

Kontrolowali drogi

Kuchciński nie zaszkodził

Dotacja dla ZPL–u