MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wałbrzych wielokulturowy – prelekcja dr Moniki Bisek – Grąz

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 22 września 2011, 16:18
Aktualizacja: 20:45
Autor: Sven
Fot. Sven
W ramach XXII Polsko – Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej w wałbrzyskiej siedzibie Stowarzyszenia Civitas Christiana mogliśmy posłuchać Wałbrzychu w pierwszych latach po II wojnie światowej.

Tygiel narodów czy małpi gaj to określenia opisujące powojenną rzeczywistość Wałbrzycha. To właśnie tutaj trafiali repatrianci ze wschodnich kresów, reemigranci z Francji, ocaleli z pogromu Żydzi, uciekający przed faszystowskim rządem greccy komuniści, Czesi, Polacy z biednych i przeludnionych regionów kraju.Autochtoni, których wysiedlano do 1948 roku czy Cyganie, też nie mieli łatwego życia. Przez kilkanaście miesięcy w mieście stacjonował piętnastotysięczny garnizon czerwonoarmistów.

Niezniszczone wojną wałbrzyskie ulice tętniły życiem, rozbrzmiewały wielością języków i gwarem, przyciągały wzrok różnorodnością strojów, zachowań i urody.

Z czasem Niemców wysiedlono, większość Żydów, odkąd powstał Izrael, również zaczeła masowo wyjeżdżać. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat zatarły się odrębności kulturowe i regionalne. Dzisiaj jedynie wprawne oko badacza kultury jest w stanie je wychwycić.

Obecnie w mieście działa kilka organizacji zrzeszających mniejszości narodowe lub Polaków przybyłych z innych stron: Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, Niemieckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne czy Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej czy Stowarzyszenie Francuzów
i Repatriantów z Francji na Dolnym Śląsku.

Do osób przybyłych na prezentację Monika Bisek-Grąz zaapelowała o kolekcjonowanie wspomnień własnych i swoich bliskich, bo to świadkowie zdarzeń, które mogą niedługo odejść w zapomnienie.

Czytaj również

Grudzień w Zdrojowym

Po premierze

Kolejne odkrycie

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Santiago 23-09-2011 0:57
Monika Bisek - Grąz rzecznik Starostwa... Ciekawe czy wykonawca remontu ul. Wyszyńskiego firma Bisek z Wrocławia to tylko przypadek, zbieg okoliczności ?
~aaa 23-09-2011 8:18
Matko droga! W samej Głuszycy, skąd pochodzi Monika "Bisków jest jak psów" (przepraszam za wyrażenie). Jest to po prostu bardzo popularne nazwisko. A zamiast czepiać się głupot, może należałoby pogratulować Monice ambicji, zaangażowania i lokalnego patriotyzmu. Jest to jedna z nielicznych osób, która interesuje się tak dogłębnie historią tego regionu, próbuje ją popularyzować i zachować dla potomnych. Doceńmy w końcu młodych, inteligentnych ludzi, a nie siejmy tylko zawiści siedząc na tyłku przed monitorem sego komputera.
~do santiago 23-09-2011 8:43
jestes niesamowicie poinformowana osoba,chyba tez pracujesz w starostwie,bo zwyły szarak nie ma takich wiadomosci-kto i gdzie remontuje ,jaka firma itd.
~..... 23-09-2011 10:12
Kogos mocno boli,ze Pani Monika jest osoba bardzo znana(nie chodzi mi tu o piorunochron Kojaka) i rozsiewa zwykłe ploty
~meri 23-09-2011 11:06
Gratulacje Pani Moniko. To dobrze,że potrafi Pani dzielić się swoją wiedza z innymi.
~Mietek 23-09-2011 15:02
Mam takie pytanko. Mnie zastanawia: ile jest w Wałbrzychu Kościołów protestanckich? Słyszałem, że są luteranie, zielonoświątkowcy i baptyści.
~benkmen 9-10-2011 17:41
aaa- masz rację. Temat przez nią podjęty -jest nowatorski i b.ważny dla dalszej perspektywy rozwojowej. Nie znając specyfiki kulturowej, czyli tzw korzeni - trudniej jest stworzyć sensowną i spójną politykę oraz skuteczniej zarządzać regionem.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Grand Prix już jutro

Jarmark i lodowisko

Radni dla zwierząt

Festiwal Rezonans w teatrze

Biblioteka zaprasza