MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 21 września
im. Jonasza, Mateusza

Uważaj na crossowców

Wiadomości: Wałbrzych/REGION
Środa, 29 lipca 2020, 9:31
Aktualizacja: Czwartek, 30 lipca 2020, 8:12
Autor: red
Fot. Nadleśnictwo Wałbrzych
W końcu weekend! Wolne od pracy. Dla odpoczynku wybieracie się na spacer do lasu Dzieci wesoło biegają w koło i poznają świat, pies na smyczy również. Spokój, cisza, śpiew ptaków. I nagle ta sielanka kończy się...z lasu rozchodzi się potężny ryk silników motocykli crossowych.

Od razu zaczyna się gorączkowe wołanie dzieci i pilnowanie by się nie oddalały, ryk rozchodzi się na wiele kilometrów więc przez dłuższy czas rozglądacie się z niepokojem, nie wiedząc zza którego zakrętu wyłonią się nagle panowie lub panie na ryczących maszynach i nie stworzą dla was zagrożenia...gdy przejadą w powietrzu zostaje kurz, piasek i zapach spalin, a hałas towarzyszy nam jeszcze przez wiele minut...

Każdy z nas miał już chyba do czynienia z tą nieprzyjemną sytuacją Dzwonicie do nas Państwo ze zgłoszeniami, skargami, a czasami i zarzutami, że nie są podejmowane żadne kroki żeby powstrzymać ten proceder więc chcielibyśmy powiedzieć o tym parę słów...

W Nadleśnictwie Wałbrzych strażnicy leśni próbują łapać jak najwięcej takich osób i zawsze reagują. Mandaty są naprawdę wysokie bo potrafią wynieść nawet do 1500 zł i są osoby, które miały już nieprzyjemność taki mandat zapłacić. Patrole straży leśnej są często również prowadzone w weekendy. Analizujemy wszystkie nagrania z fotopułapek straży leśnej na których nagrały się crossy lub quady. Prowadzone są wspólne akcje razem z policją, strażą miejską i często ze strażnikami leśnymi z innych nadleśnictw typowo ukierunkowane na ten rodzaj łamania zakazów.

Wiemy, że Państwo oczekiwalibyście więcej i będziemy się starać więcej robić, tym bardziej że problem narasta. Przede wszystkimi będziemy chcieli zwiększyć ilość wspólnych akcji, gdyż na tą chwilę skoordynowane działania przynoszą najlepsze efekty. Pościg za nimi jest niemożliwy, nawet nie ze względu na warunki techniczne, ale choćby dlatego, że ludzie ci często w celu uniknięcia patrolu potrafią wjechać w gęsty las, lub zjeżdżać ze stromej zalesionej góry stwarzając ogromne zagrożenia dla siebie i innych zdrowia i życia...
Państwo też możecie pomóc Jeśli będzie taka możliwość, przy spotkaniu gdzieś takiej grupy można zwrócić grzecznie uwagę, że to co robią jest złe. Że łamią wiele przepisów, a przede wszystkim, że uprzykrzają korzystanie z lasu wielu innym osobom, którzy korzystają z niego w sposób prawidłowy. Niech wiedzą, że proceder ten nie jest akceptowalny społecznie...

A czemu to jest aż takie złe? "Crossowcy" oprócz zakłócania spokoju innym i stwarzania zagrożenia życia i zdrowia łamią także wiele zakazów. ustawy o lasach. Przede wszystkim poruszają się po drogach leśnych pojazdami silnikowymi. Przepłaszają zwierzynę na obszarze wielu, wielu hektarów. No i jeżdżąc nie tylko po drogach leśnych, ale i w "środku" lasu niszczą runo i ściółkę.

Źródło: Nadleśnictwo Wałbrzych

Twoja reakcja na artykuł?

1
8%
Cieszy
4
31%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
6
46%
Złości
2
15%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Maseczki dla szkół

30 drzew na 30–lecie

Oznakowanie dla bezpieczeństwa

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Pała Wodza 29-07-2020 11:21
Tym razem prezydent Roman Szełemej nie zabiera głosu w sprawie.
~Turysta 29-07-2020 15:49
do: ~Pała Wodza (11:21)
Kolczatki pozakładać, koldy przerzucić w poprzek tych trudno dostępnych miejsc. A na końcu krzyknąć stój bo strzelam. Hałdy są wolne tam niech jeżdżą do woli. A co szelemej ma do nadleśnictwa ogierze inteligencji ?
~LOL 29-07-2020 11:30
Nadleśnictwo rżnie głupa twierdząc, że nie da się złapać krosowców, a już najgorszą laurkę wystawia sobie zachęcając(!) przypadkowe osoby do zwracania im uwagi - mistrzostwo zrzucania odpowiedzialności. Już widzę, jak ojciec z dziećmi będzie w lesie pouczał trzech bandziorów w kaskach, że tak się nie robi. Dobrze, że nie rekomendują wyciągania kluczyków ze stacyjek. Lekarstwo jest jedno - natychmiastowa konfiskata sprzętu+pokrycie kosztów transportu z miejsca zatrzymania i kosztów parkingu policyjnego. Sprzęt wystawiać na aukcjach - jak były właściciel chce, to go odkupi na wolnym rynku. Może mieć nawet prawo pierwokupu :-). Do tego prace społeczne w formie prac leśnych, bo na krosach nie jeżdżą niepełnosprawni fizycznie. Zarobki i siła robocza idą na konto nadleśnictwa - same korzyści. Jak zatrzymać? Kupić krosówki/quady dla leśników + łączność z policją. Jak nie zatrzymają na siłę, ścigać aż do skutku. W straży granicznej na krosówkach jeździli żołnierze nawet po 50 roku życia, więc można, jeśli się chce. Nadleśnictwu się po prostu nie chce rozwiązać tego problemu, a wiadomo, że najczęściej to lenie ponoszą konsekwencje nieróbstwa. A w takich sprawach konsekwencje mogą być bardzo przykre, jak śmierć/kalectwo postronnych osób. Osoby postronne też się mogą przydać, ale wyłącznie robiąc zdjęcia/filmy i wysyłając je do Policji, Nadleśnictwa, dyrekcji parków krajobrazowych i regionalnej dyrekcji lasów państwowych.
~Moherowy Pisior 29-07-2020 18:22
Powinno się karać osoby które nie zwracają uwagi crossowcom.
~Kris kros 30-07-2020 8:18
do: ~Moherowy Pisior (18:22)
Przybijac gwoździami do drzewa. Natychmiast.
~księgowy 30-07-2020 20:25
To brzmi jak zachęta do crossowania po lesie...
~ 1-08-2020 6:56
Do drzew w lesie nie wolno wbijac gwozdzi Patologia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pamiątkowa tablica

Ubezpieczenie kota w domu i mieszkaniu – ile kosztuje?

Bezrobocie nieznacznie wzrosło

Szczepienia i ostrożność

Uczestniczyli w obchodach