MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Uroczystość w Ratuszu

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 25 sierpnia 2010, 19:59
Aktualizacja: Czwartek, 26 sierpnia 2010, 7:55
Autor: Sven
"Solidarność" z tytułem "Zasłużony dla miasta Wałbrzycha"
Fot. Sławomir Pawlik
Dzisiaj zrealizowana została uchwała Rady Miasta z 24 czerwca 2010 roku mówiąca o nadaniu Niezależnemu Samorządnemu Związkowi Zawodowemu "Solidarność" tytułu „Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha”.

Sala Witrażowa wałbrzyskiego Ratusza wypełniła się z tej okazji po brzegi. Przybyli wałbrzyscy parlamentarzyści, Starosta Powiatu Wałbrzyskiego, zdecydowana większość radnych i spora grupa działaczy NSZZ „Solidarność” wszystkich pokoleń. Byli wśród nich ci, którzy w czasach tzw. „pierwszej Solidarności” rozpoczęli walkę i kontynuowali ją, narażając się na represje, w czasie stanu wojennego. Tak naprawdę to dla tych ostatnich była ta uroczystość, dla ludzi, którzy trzydzieści lat temu postanowili podjąć walkę.

Niestety późniejsze lata pokazały, że piękne idee nie zawsze są w stanie przetrwać zderzenie z nowymi realiami, w tym wypadku nowym ustrojem i systemem gospodarczym. Dowodem na to jest choćby fakt, że wśród wałbrzyskich radnych nie było jednomyślności w sprawie nadania tytułu „Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha” NSZZ „Solidarność”. Kością niezgody były niektóre zapisy uzasadnienia tego wyróżnienia.

Przemówienie prezydenta Piotra Kruczkowskiego było tak wzniosłe, że prawie się wzruszyliśmy. Usłyszeliśmy między innymi: „…Nie jest winą „Solidarności”, że Wałbrzych został sam (w okresie zmian ustrojowych i likwidacji przemysłu – przyp. red.), że zapłacił cenę za kilkadziesiąt lat komunizmu. I kiedy dzisiaj przyjeżdżają do Wałbrzycha pseudodziennikarze i pseudopolitycy i dziwią się, że mamy odrapane kamienice i hałdy w środku miasta, musimy głośno mówić, że to Wałbrzych najpierw odbudowywał zniszczony Wrocław i Warszawę a później przez wiele lat pracował na rzecz całego kraju, niewiele otrzymując w zamian. Dziś – kontynuował prezydent – kiedy wysiłkiem wałbrzyszan nasze miasto zmienia się, pięknieje, wykorzystuje szansę, jaką daje uczestnictwo w Unii Europejskiej, musimy obudzić w sobie naszą wałbrzyska Solidarność i wspominając tę sprzed trzydziestu lat, razem budować przyszłość”.

Ksiądz Julian Źrałko, kapelan wałbrzyskiej „Solidarności”, wspominając mszę, która odbyła się w 1980 roku na terenie kopalni „Thorez”, przypomniał nieprzebrane tłumy jej uczestników, którym towarzyszyły słowa Jana Pawła II – „Nie lękajcie się”. Stwierdził także, że przed Solidarnością jest przyszłość, ale nie w sensie związku zawodowego czy ugrupowania politycznego, tylko w zwykłym ludzkim wymiarze.

Przedstawiciele NSZZ „Solidarność” – Kazimierz Kimso i Radosław Mechliński nie tylko odebrali z rąk władz miejskich tytuł „Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha”. Chwilę później zrewanżowali się prezydentowi Piotrowi Kruczkowskiemu i Radzie Miasta Medalami „Solidarności”.

Na zakończenie minutą ciszy uczczono pamięć tych ludzi „Solidarności”, których nie ma już wśród nas.

Czytaj również

Namawiają do przyjścia

Co z "Górnikiem"?

14–latek na promilach

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~alfa 25-08-2010 21:08
ciekawe ile ten Mechliński miał lat życia wtedy gdy powstawała Solidarnośc
~uno 26-08-2010 7:40
Do alfy: 6
idler73 26-08-2010 9:47
No, no Kruczkowski wygłosił chwytające za serce przemówienie, a ks. Julian Źrałko pobłogosławił. Tylko nie mam pojęcia czym "S" zasłużyła się dla Wałbrzycha, bo jakoś ludzie wywodzący się z niej i pełniący zaszczytną służbę w magistracie nie dokonali niczego szczególnego. Wymiotować się chce, Kruczkowski zajmuje się duperelami, a miasto ginie w oczach.
~ 27-08-2010 6:56
Krzyczeli ,,Lechu , Lechu" ,, nie ma wolności bez Solidarności" w latach 80/90? to teraz mają pozamykane kopalnie , bezrobocie , dzielnice gdzie strach wejść a wszystko kto to załatwił? cwaniaki którzy na plecach robotników, górników dorwali sie do koryta i do dnia dzisiejszego przy nim siedzą i co najgorsze odejść nie chcą !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Trwają poszukiwania

Wałbrzyska oświata po wprowadzonych zmianach

Las w fabryce

PiS nie traci

Kibice zaprotestują