MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 3 lipca
im. Jacka, Tomasza

Turniej w bule pod dyktando zawodników z Jedliny–Zdrój

Wiadomości: Jedlina-Zdrój
Czwartek, 3 marca 2011, 17:21
Aktualizacja: 17:26
Autor: red.
Fot. użyczone
III Zimowe Grand Prix to przedostatni z cyklu halowych turniejów organizowanych przez KSP „Jedlina”. Tym razem prym wiedli gospodarze, którzy nie tylko wszystkie pięć ekip wyprowadzili z fazy grupowej do play–offów, ale i po raz pierwszy stanęli na najwyższym podium.

W turnieju poza stałymi bywalcami z Boguszowa-Gorc, Dzierżoniowa, Radwanic, Łodzi, Wrocławia i Katowic, na specjalne zaproszenie przybyli goście z zaprzyjaźnionego klubu niemieckiego La Boule Rouge Drezno (Oliver Baer, Andreas Endler, Sabine Friedel). Przed otwarciem zawodów wymieniono pamiątki między klubami, a podczas krótkiej przemowy Oliver zaprosił wszystkich przyjaciół z Polski na organizowany przez nich 15.05.2011 wielki międzynarodowy turniej, który zostanie rozegrany na przepięknym dziedzińcu zamkowym w Dreźnie.

Na zawody nie dotarła jedna z zapisanych drużyn (Piotr Wijas, Łukasz Kudła, Joanna Kastelik), w związku z czym w grupie D rywalizowały zaledwie trzy drużyny. Zwycięzcą tej grupy okazała się drużyna Mariana Jarmondowicza z UPKS Łódź, który w poprzedniej edycji GP zajął 3 miejsce. Tym razem obok Bernarda Grzegorzewskiego zagrał Rafał Kaczmarek z Liskowa, który w zeszłym sezonie grywał z Marianem pod barwami „Synergy”. Do dalszego etapu rozgrywek nie awansowała natomiast drużyna niemiecka.

Niezwykle zacięta walka o wyjście z grupy stoczyła się w pozostałych trzech grupach. Najbardziej widoczna była w grupie B, gdzie sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po dwóch rundach wszystkie ekipy miały po jednej wygranej i ostatni mecz decydował o „być albo nie być” w turnieju. Gospodarze nie dali tutaj złudzeń gościom z Gorc – drużyna Tadeusza Obuchowskiego pokonała 13:0 ekipę Kazimierza Świetlika, a team Leszka Orpla wygrał 13:4 z zawodnikami Adama Piżyńskiego.

Ciekawie było w grupie C, gdzie pewne zwycięstwo odniósł Jerzy Siara grający z Rafałem Kowalczykiem i Kamilem Ladaczkiem a także z Joasią Kastelik z Dzierżoniowa. Drugie miejsce natomiast przypadło niespodziewanie Kamilowi Orplowi i jego dwóm juniorom: Sergiuszowi Gądkowi i Patrykowi Witkowskiemu – pomimo, że odnieśli tylko jedno zwycięstwo zajęli drugie miejsce w grupie, a wszystko to za sprawą wielkiej niespodzianki jaką sprawili Szymon Topczewski, Łukasz Gelczuk i Jakub Jan Robaszewski z Wrocławia (czyżby nowa siła polskiej petanki?) pokonując w ostatniej rundzie uważanych za faworytów tego pojedynku Andrzeja Furgoła, Marka Munikowskiego i Władysława Niewolę.

Bohaterami grupy A była miejscowa drużyna Huberta Maciejewskiego, w której obok Gabriela Kaźmierczaka gościnnie zagrał Bogusław Biel z Żywca. W ostatniej rundzie wysoko pokonali zwycięzców II GP tj. ekipę z Radwanic (Arek Sosiński, Katarzyna Karwowska, Dominik Pilarski), którzy tym samym zajęli drugie miejsce w grupie. O braku szczęścia może mówić drużyna z Katowic (Jan Marcin Kutyła, Rafał Teufel, Karol Szulc), która już trzeci turniej z rzędu nie potrafiła przebrnąć fazy grupowej. Tym razem brakło bardzo niewiele – wystarczyło wygrać ostatni mecz z gorczańską ekipą Anny Wołoszczak, a to oni zamiast drużyny radwanickiej grali by w ćwierćfinałach.

W ćwierćfinałach niecodzienne zjawisko – wygrały wszystkie drużyny, które zajęły drugie miejsce w grupie. Najbardziej emocjonującym był pojedynek drużyn Kamila Orpla i Mariana Jarmondowicza – ci pierwsi przegrywali 0:8 by zwyciężyć w ostatecznym rozrachunku 10:9. Z rozstawienia półfinałów wynikało, że w finale zagra na pewno jedna drużyna z Jedliny. W pierwszym półfinale doszło do bratobójczego pojedynku pomiędzy Kamilem Orplem grającym z Sergiuszem Gądkiem i Patrykiem Witkowskim, którego partnerami byli Kazimierz i Adam Jacakowie. Zwycięzcą okazał się Kamil Orpel wygrywając 13:12. W drugim półfinale dzierżoniowska ekipa (Ryszard Kowalski, Zdzisław Cilindź, Henryk Kodeniec) nie dała szans drużynie z Radwanic pokonując ich 13:7. Finał to raczej jednostronne widowisko. Warunki dyktowała młoda drużyna z Jedliny i pewnie pokonała weteranów z Dzierżoniowa 13:4. Godnym podkreślenia jest fakt, że w zwycięskiej drużynie wystąpiło dwóch 14-letnich zawodników, którzy byli jedynymi juniorami w turnieju. Sergiusz Gądek i Patryk Witkowski to dwójka wywodzących się rodem z ziemi gorczańskiej, a reprezentujących barwy Klubu Sportowego Petanque „Jedlina” młodych zawodników, którzy zapewne będą chcieli zawalczyć polską scenę petanque w zbliżającym się sezonie.

ĆWIERĆFINAŁY:
H. Maciejewski – L. Orpel 4:13
M. Jarmondowicz – K. Orpel 9:10
J. Siara – R. Kowalski 5:13
T. Obuchowski – A. Sosiński 7:13

PÓŁFINAŁY:
L. Orpel – K. Orpel 12:13
R. Kowalski – A. Sosiński 13:7

FINAŁ:
K. Orpel – R. Kowalski 13:4

Mecz o 3 m-ce:
L. Orpel – A. Sosiński 9:13

Ostatni turniej Grand Prix już za dwa tygodnie – 12.03.2011. Tym razem w trochę zmienionej formule – będą to dublety oraz będzie obowiązywał inny system rozgrywek.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Z aplikacją bezpieczniej

Skrzaty na medal

Roland Szczawno

Pobił rekord

Trzaskowski triumfuje w Wałbrzychu

Przyjedzie Duda

Maraton na raty

Znakomici tenisiści