MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Tablica i koncert ku pamięci Krzysztofa Komedy

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 7 września 2011, 19:49
Aktualizacja: Piątek, 9 września 2011, 8:45
Autor: RED
Fot. organizatorzy
15 września o godz. 18.30 na budynku przy ul. Słowackiego 23a nastąpi odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Krzysztofowi Komedzie – Trzcińskiemu.

Ów znakomity kompozytor i pianista jazzowy oraz światowej sławy twórca muzyki filmowej (dla piszącego te słowa w zasadzie bezkonkurencyjny jeśli chodzi o świadomość formy i rozumienie istoty ilustracji muzycznej w filmie), bez przesady kultowa postać nie tylko polskiej kultury, mieszkał w Wałbrzychu w latach 1946 - 1947. Jego ojciec, Mieczysław Trzciński był w tym okresie dyrektorem wałbrzyskiego oddziału Narodowego Banku Polskiego, który mieścił się przy ul. Słowackiego 23a. Rodzina (Krzysztof z rodzicami i siostrą) mieszkała w budynku banku. Jesienią 1946 r. przeżyli tam dramatyczne chwile w trakcie napadu na bank z bronią w ręku, którym pisała ówczesna dolnośląska prasa.

Krzysztof chodził do ostatniej klasy gimnazjum (III a) do I Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. B. Limanowskiego w dzielnicy Nowe Miasto. W pamięci koleżanek i kolegów, do których udało mi się dotrzeć pozostał jako spokojny, małomówny, zamknięty w sobie chłopak żyjący troszkę "z głową w chmurach". W każdej wolnej chwili stukał w klawisze szkolnego pianina i w związku z tym zwyczajowo akompaniował uczniom przy różnych okazjach, akademiach itp. Nie robił tego jednak z wielkim entuzjazmem, już wtedy miał swój świat i swoja muzykę.

Do tej pory można było odnaleźć informacje, że Komeda rozpoczął swoja przygodę z jazzem w następnym miejscu zamieszkania - w Ostrowie Wielkopolskim, tymczasem wszystko wskazuje na to, że stało się to w Wałbrzychu. Według informacji Krzysztofa Balkiewicza ze Stowarzyszenia Miłośników Twórczości Krzysztofa Komedy "Astigmatic"(który dotarł do przyjaciół Komedy z Ostrowa) wynika, że Krzysztof pojawił się w mieście już jako osoba zainteresowana ("zarażona") tym gatunkiem muzyki. Miał ją poznać z radia (do 1948-1949 r. orkiestry swingowe można było usłyszeć w polskim radiu). Skądinąd wiadomo, że rodzina pierwsze radio miała właśnie w Wałbrzychu. Do tego ciekawostka: pianino Komedy, na którym grał do końca życia i skomponował na nim praktycznie wszystkie swoje utwory stanowiące fundament europejskiego jazzu także pochodzi z Wałbrzycha. Jest to poniemiecki instrument z przytwierdzona metalową tabliczką, na której widnieje niemiecka nazwa Wałbrzycha oraz sklepu, w którym został zakupiony.

27 kwietnia b.r. minęła 80 rocznica urodzin twórcy nadal świetnie pamiętanego, którego muzyka nie jest tylko martwą ikoną lat 50-tych i 60-tych, ale dzięki swej klasie i oryginalności regularnie powraca w coraz to nowszych, osobistych interpretacjach kolejnych pokoleń muzyków, zarówno polskich jak i zagranicznych. Paradoksalnie, w kilkadziesiąt lat po śmierci, Komeda jest coraz bardziej obecny na muzycznej scenie. Jest to bezsporny ewenement w europejskim jazzie.

Projekt tablicy – metaforyczny i „w klimacie Komedy” - był konsultowany z jego siostrą, Ireną Orłowską. Został opracowany przez wałbrzyską artystkę Ilonę Sapkę i sfinansowany ze środków Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu oraz Funduszu Regionu Wałbrzyskiego.

Krzysztof Komeda był tym pionierskim muzykiem, który wprowadzał jazz do sal filharmonii, a jego koncepcja jazzu miała ścisłe powiązania z „poważniejszymi” nurtami. On sam przyznawał się do wpływu Chopina na swoją twórczość.

Po odsłonięciu tablicy, w Sali Filharmonii Sudeckiej o godz. 19.00 rozpocznie się koncert pochodzącej z Petersburga pianistki Leny Ledoff, która zaprezentuje autorski projekt - suitę pt. „Komeda – Chopin – Komeda”.

Autorka będąca pianistką o klasycznym wykształceniu, a przy tym ogromnym doświadczeniu jazzowym, mająca na swoim koncie liczne koncerty w wielu krajach Europy (m.in. w Paryżu, Berlinie, Pradze) odnalazła w utworach obu naszych wybitnych kompozytorów wspólny mianownik jakim jest liryka, bogactwo melodii i nade wszystko uniwersalizm na skalę światową. Wydarzeniu towarzyszyć będzie krajowa premiera i promocja płyty Leny Ledoff z nagraniem zaprezentowanej suity.

Koncert udało się zorganizować dzięki sponsorom, którymi są: Fundusz Regionu Wałbrzyskiego, Rotary Klub Świdnica – Wałbrzych, Biuro Podróży „Turysta” , Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej S. A. , PM Group i Urząd Miejski w Wałbrzychu. Filharmonia Sudecka użyczyła sali i instrumentu.

Pomysłodawcą całości przedsięwzięcia jest Marcin Kuleszo, a głównym organizatorem Park Wielokulturowy – Stara Kopalnia w Wałbrzychu.

Źródło: Park Wielokulturowy – Stara Kopalnia w Wałbrzychu.

Czytaj również

Kryminalne opowieści

Polski prezes

Uciekał pieszo

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~ 7-09-2011 21:16
Lubię jazz.Mogę przyjść?
~ 7-09-2011 22:24
jasne przyjdz
~Tylko To 8-09-2011 14:43
Wielka sprawa!!! Wielkie dzięki,dla pomysłodawcy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Iluzja Polaczenki

Kolejne odkrycie

Biblioteka zaprasza

Mozil to klasa

Fundacja Tokarczuk