MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Strażacy ćwiczą w zamku Książ

Wiadomości: Wałbrzych, Książ
Wtorek, 29 września 2009, 17:41
Aktualizacja: 17:53
Autor: Szela
Fot. Szela
Pierwszy raz po wojnie strażacy ćwiczyli gaszenie pożaru w zamku Książ. Akcja gaśnicza była trudna, bo płonęły pomieszczenia na najwyższym, czwartym piętrze. Ćwiczenia to
tylko jeden z elementów programu przeciwpożarowego. Specjalne szkolenia przejdą też pracownicy i ochrona. Prezes spółki “Zamek Książ” Jerzy Tutaj przyznaje, że do tej pory z zabezpieczeniem obiektu nie było najlepiej.

- Niedawno odkryliśmy dokumenty, z których wynikało, że komendant straży pożarnej w Breslau systematycznie wysyłał Hochbergom upomnienia, bo ówcześni właściciele Książa nie wypełniali poleceń instrukcji przeciwpożarowej. Po wojnie też różnie bywało – mówi Tutaj. W tej chwili podstawa zabezpieczenia, to monitoring przy pomocy kamer, patrole wszystkich pomieszczeń co dwie godziny oraz zainstalowany w ubiegłym roku system odgromowy. W tej chwili jest opracowywany, według najnowszych wytycznych, nowy plan ewakuacji. Już wkrótce wszyscy pracownicy zamku zostaną szczegółowo przeszkoleni w zakresie ochrony przeciwpożarowej, a w przyszłym roku w budynku głównym zostanie zainstalowany zbiornik wodny. - Zabezpieczenie jest konieczne, bo w sezonie letnim zdarza się, że w zamku jednocześnie przebywa nawet 1200 osób – wyjaśnia Jerzy Tutaj.

W ćwiczeniach uczestniczyły dwie jednostki Państwowej Straży Pożarnej z Wałbrzycha.
- Gdyby naprawdę się paliło, z pewnością wzywalibyśmy wsparcie z całego powiatu – mówi dowódca ćwiczeń, Paweł Kaliński. Zdaniem strażaków, zamek Książ jest bardzo trudnym obiektem do gaszenia.- Brak systemów zabezpieczających, mnogość pomieszczeń nietypowo rozmieszczonych, brak wody, trudny dojazd – to wszystko sprawia, że akcja ratownicza może być naprawdę skomplikowana – podkreśla Kaliński.

Jak dotąd, pożaru w zamku Książ nigdy nie było. - Zawsze odpukuję, a potem planuję zabezpieczenia – mówi prezes Tutaj. Chociaż szef Książa uważa, że zamek nie jest łatwopalny, to strażacy twierdzą inaczej. - Stwierdziliśmy bardzo duże nagromadzenie materiałów palnych – zaznacza Kaliński.

Czytaj również

Upamiętnili rocznicę

Nowe eksponaty

Duda w Wałbrzychu

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Red Like 29-09-2009 21:35
Pożaru w samym zamku może i nie było. Ale był w stadninie ogierów. Pożar był ciężki do opanowania a akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Niestety szef Książa nie ma racji co do niepalności obiektu ponieważ górne piętra zbudowane są z korka. Do tego dochodzi brak sieci hydrantowej. Jeden jedyny wjazd. I tylko dwa ciężkie samochody gaśnicze w Wałbrzychu. Oj cieplutko by było, cieplutko.
~fire_G 29-09-2009 23:04
Do tej chwili myślałem, że dowódcą ćwiczeń był asp. sztab. M. Pawłowski.
~wiewiór 30-09-2009 21:15
Nio na fotce Kali jest z radyjkiem nie?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wyborcza loteria

Na przekór pandemii

Norweska Dolina Luxury Resort***** – 4 dzieci gratis, poleca ITAKA

Parking dla kamperów

PUP wypłacił blisko 32 miliony