MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rywalizowali w Karłowie

Wiadomości: REGION
Środa, 16 września 2015, 16:17
Autor: red
Fot. użyczone
Po raz dwudziesty pierwszy Grupa Wałbrzysko –Kłodzka wraz z Zarządem Głównym GOPR była organizatorem Ogólnopolskich Zawodów w Ratownictwie Górskim w Karłowie.

Na starcie stanęło 21 drużyn – reprezentacje grup regionalnych GOPR, Bergwachtu, Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek ratownictwa górniczego. Łącznie w rywalizacji uczestniczyło ponad 60 osób.

Zawodnicy rywalizowali na trasie biegu terenowego i równocześnie wykonywali zadania z wykorzystaniem technik stosowanych w ratownictwie górskim. Na punktach technicznych pojawiły się w tym roku nowości, które wzbudziły burzliwe dyskusje na odprawie przed zawodami, ale już na trasie nie sprawiły zawodnikom większych trudności.

W klasyfikacji drużyn służb ratownictwa górskiego z czasem 1:04:44 wygrała reprezentacja Grupy Karkonoskiej w składzie: Tomek Krotowski, Andrzej Sokołowski i Sławek Czubak. Na drugim miejscu znalazła się Grupa Podhalańska (Giemzik Łukasz, Grzegorz Kwiatek, Kamil Zaród), a za nią Grupa Krynicka (Maciek Janiszewski, Grzegorz Hyblik, Jakub Przystaś).

Najlepsza wśród drużyn służb spoza ratownictwa górskiego była ekipa z PSP Gdańsk (Dembicki Piotr, Rozgoński Tomasz, Zwoliński Tomasz), która uzyskała jednocześnie najlepszy czas zawodów -1:00:38. Dwie i pół minuty więcej pokonanie trasy zajęło drużynie reprezentującej PSP Wrocław (Miłosz Więcławski, Paweł Grądecki, Mateusz Błaszkiewicz). Na trzecim miejscu również uplasowali się reprezentanci Straży Pożarnej, tym razem z Opola (Wojciech Dziątkiewicz, Marian Niestrój, Krzysztof Utzig).

W „lokalnej” kategorii zespołów Grupy Wałbrzysko-Kłodzkiej wygrała legendarna już drużyna składająca się z: Renata Szymańskiego, Krzysia Drzygały i Arkadego Dąbrowskiego. Uzyskali oni jednocześnie drugi najlepszy czas zawodów – 1:01:16. Na drugim miejscu uplasowała się ekipa w składzie Radek Sobczyk, Łukasz Pokorski, Krystian Mokrycki. Trzecia nagroda w tej klasyfikacji nie została przyznana, ponieważ zawodnik trzeciej drużyny doznał kontuzji i cały zespół nie ukończył trasy.

Piękna, słoneczna pogoda, sprzyjająca pieszym wycieczkom, sprawiła, że zawodników dopingowały nie tylko rodziny i znajomi, ale także wielu turystów. Niezwykle widowiskowe zmagania z linami i sprzętem na tle skalnych ścian robiły widoczne wrażenie na wszystkich, którzy w sobotę spacerowali po korytarzach i tarasach Szczelińca Wielkiego. Ponad to jak zawsze, zawody w Karłowie były świetną okazją nie tylko sprawdzenia umiejętności ratowników w duchu sportowej rywalizacji, ale także do spotkania ludzi w różny sposób związanych z ratownictwem i górami.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pisali listy

Biało–Niebieski Mikołaj

Rok koalicji

Kolejne odkrycie

Gala Idola

Jacek C. stanie przed sądem

Wrażliwi na potrzeby

Mikołaj w WOK–u