MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Powietrzna rozrywka

Wiadomości: Wałbrzych/region
Niedziela, 11 września 2011, 18:19
Aktualizacja: Poniedziałek, 12 września 2011, 7:38
Autor: MA
Fot. MA
Piękno terenów Wałbrzycha i jego okolic przyciąga niejednego. Możliwości spędzenia wolnego czasu jest wiele. O niektórych z nich niektórzy nawet nie słyszeli. A przecież można dosłownie wzbić się w powietrze odkrywając nowe pasje i talenty.

Wałbrzych i okoliczne miasta aż roją się od atrakcji. Niekiedy są one na wyciągnięcie ręki, a czasem trzeba ich poszukać. Nam to się udało.

Muzeum Modelarstwa i Lotnictwa w Miniaturze w Szczawnie Zdroju to przykład na to jak można zorganizować wiedzę i przedstawić ją w bardzo atrakcyjnej formie.
Przy ul. Kościuszki 19 w Szczawnie Zdroju tuż obok głównej alei spacerowej znajduje się wspomniane muzeum. Jerzy Siatkowski - dyrektor Aeroklubu Ziemi Wałbrzyskiej, aktywny pilot, od 30 lat w ścisłej czołówce w organizacji i zwycięstwach wszelkich imprez lotniczych, jest założycielem i pomysłodawcą tego obiektu.

Wewnątrz czekają na zwiedzających modele samolotów z różnych epok, posegregowane według ich historii.
- Są tutaj samoloty z całego świata – od początków lotnictwa, poprzez polskie, aż po supermaszyny XXI w. – mówi Jerzy Siatkowski.

W zbiorach tego niewielkiego w swoich rozmiarach muzeum znajduje się około 500 filmów wszelkich produkcji całego lotnictwa światowego. Oprócz tego są tam zbiory literatury światowej, pracownia modelarska czy też sala szkoleniowa dla lotników spadochronowych.
- Chciałem stworzyć taki własny program autorski, który odciągnąłby młodzież od komputera. To miejsce, to swoiste antidotum dla tych, którzy siedzą w domu przed monitorem – dodaje Siatkowski.

Kolejną istotną atrakcją tego miejsca jest pomieszczenie, w którym przyszli piloci szlifują swoje umiejętności w przestworzach na prawdziwych maszynach. Na trzech profesjonalnych symulatorach zasiąść można za sterami każdego samolotu jaki do tej pory powstał. Udało nam się uchwycić moment, w którym to 8-letni Mateusz – najmłodszy modelarz, samodzielnie wystartował jedną z maszyn i po krótkiej powietrznej podróży posadził ją bezpiecznie na ziemi.

- Ten młody chłopak ma potencjał. Widziałem już niejeden taki talent. A Mateusz ma na swoim koncie już 2 własnoręcznie wykonane modele – twierdzi Siatkowski.

Muzeum prowadzi zajęcia dydaktyczne i nie pobiera za to żadnych opłat. O jego założycielu można mówić jeszcze bardzo wiele. Podsumowaniem jednak jego pracy jest dyplom Paula Tissandier’a – najwyższe odznaczenie światowe w lotnictwie za inicjatywy i zasługi na rzecz lotnictwa.

Od tego tygodnia rozpoczynają się zajęcia dla chętnych. Jak twierdzi prezes Aeroklubu, kwestią czasu jest pełne zaangażowanie całej rodziny w przygodę z lotnictwem.
Na zajęcia zapisać się można na miejscu, przy ul. Kościuszki 19 w Szczawnie Zdroju.

- Gdybym o tym wszystkim opowiedział w innym miejscu niż to muzeum, bez pokazania tego miejsca, ktoś mógłby mi zarzucić, że mówię o jakichś niestworzonych rzeczach. Tutaj jednak trzeba przyjść, aby to zrozumieć i poczuć – uważa Jerzy Siatkowski.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Prosto w radiowóz

Fundacja Tokarczuk

Nagrody za serca

Wałbrzych z dziećmi

Biedaszyby wciąż istnieją

To nie koniec współpracy

Papierowe czy bawełniane? Jakie torby z nadrukiem wybrać?

Warsztaty dla seniorów