MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nieprzewidziane trudności

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 3 września 2019, 8:40
Aktualizacja: Środa, 4 września 2019, 14:58
Autor: PAW
Fot. Robert Bajek
Wprawdzie efekty prac przy budowie obwodnicy Wałbrzycha widać gołym okiem, ale firma Budimex, która jest odpowiedzialna za realizację tego olbrzymiego zadania, napotyka na pewne niedogodności.

Na załączonych zdjęciach prezentujemy okolice ronda przy Tesco. Na ulicy Szczawieńskiej zdjęty został asfalt na pasie w kierunku Tesco. Na ulicy Łączyńskiego w kierunku Szczawna trwa wyrównywanie terenu pomiędzy Szczawnikiem a ulicą. Na ulicy Długiej zdjęty został asfalt z pasa prowadzącego do ronda od Piaskowej Góry. Największy postęp prac widać na ulicy Łączyńskiego od ronda w kierunku Podzamcza. Teren wyrównano i prawie do wiaduktu trwa przygotowanie podłoża. Są tam też położone nowe rury.
- Wykonawca natrafia na uciążliwości. Wystarczy choćby powiedzieć o linii średniego napięcia czy gazowej rurze, w której płynął gaz, a takie rzeczy znajdują pod ziemią pracownicy - mówi prezydent Roman Szełemej. - Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, bo tych instalacji nie ma na żadnych mapach i nie wiadomo skąd się tam znalazły.To powoduje pewne zwolninie prac, ale wykonawca stara się nie dopuszczać do opóźnień.

Twoja reakcja na artykuł?

14
45%
Cieszy
2
6%
Dziwi
2
6%
Nudzi
1
3%
Smuci
3
10%
Złości
9
29%
Przeraża

Czytaj również

Uchmanowicz za Pola

Nowe ulice

Rodzinny Ekopiknik

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~inż. A. Partacz 3-09-2019 9:59
Wow! Przygotowania do zimy?
~Ja 3-09-2019 13:13
Spoko, już drobne opóźnienia 👍pomalutku przygotowują do większych opóźnień.
~Szełemej musi odejść 3-09-2019 16:30
Prezydent miasta powinien wiedzieć, że przed każdą budową wykonuje się inwentaryzację uzbrojenia. O tym wie każdy sołtys na wsi, ale nie wie prezydent Wałbrzycha. Podobnie na rondzie przy Noworudzkiej. Kable elektryczne i sieć gazowa nie wiadomo czyje? Musiały być z nielegalnego poboru albo poniemieckie.
~inż. A. Partacz 3-09-2019 21:34
"mówi prezydent Roman Szełemej. - Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, bo tych instalacji nie ma na żadnych mapach i nie wiadomo skąd się tam znalazły.To powoduje pewne zwolninie prac, ale wykonawca stara się nie dopuszczać do opóźnień." Kłamie prezydent Roman Szełemej. Na stronie http://obwodnicawalbrzycha.pl/?id=postepy-prac podano, że na koniec sierpnia prace powinny być zaawansowane w 16%. A są w max 4%.
~likwidator opóźnień 3-09-2019 21:37
jeśli jakichś kabli/rur/itd. nie ma na mapach , czyli jeśli oficjalnie nie istnieją, wówczas w celu dostosowania stanu faktycznego z mapami trzeba wpuścić na budowę na 6 h złomiarzy. Zaznaczyć im na żółto, czego nie ma oficjalnie i powinno zniknąć i dać im działać. Będzie szybko, sprawnie i nie będzie opóźnień.
~Piskorz 4-09-2019 11:57
Kłopot by był, gdyby znaleziono pozostałości osady sprzed dziesięciu tysięcy lat, lub gniazdo sokółki szelemejki. Budowa jest na terenie zabudowanym, uzbrojonym, a nie w szczerym polu, więc jaka niespodzianka. Niespodzianka by była, gdyby pod ziemią nic nie było. Swoją drogą, to właściciele tych instalacji muszą wiedzieć co mają, no ale starych wyrzucono, przyszło nowe co g.... wie. Tak działa w praktyce "dobra zmiana" i to w każdej dziedzinie.
~wirusolog 4-09-2019 21:26
do: ~Piskorz (11:57)
czuć na km zawirusowanie propagandą. Jeśli jesteś stary, to z tęsknoty za PRL-em (czytaj młodością), a jeśli młody to wirus jest bardziej zjadliwy. Powoduje on że propaganda wyłącza w mózgu ośrodek odpowiedzialny za logiczne myślenie i analizę faktów. Skutek jest taki, że np. okradany chce być dalej okradany.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Uważajmy na burze

Wycieczka rowerowa

Obchody konwencji

Lewica z pomysłami

Strażackie wspomnienia