MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie będzie ekspansji kopalni

Wiadomości: REGION, Rybnica Leśna
Poniedziałek, 14 września 2015, 17:00
Aktualizacja: Wtorek, 15 września 2015, 7:21
Autor: red
Fot. użyczone
Choć od czerwca zakład nie może wydobywać melafiru, to wciąż działa i nie zwalnia pracowników. I tak będzie, dopóki wystarczy zgromadzonych zapasów surowca, który trzeba przerobić na kruszywo i dostarczyć odbiorcom.

Jakub Madej, prezes Kopalń Surowców Skalnych w Bartnicy, zapowiada, że spółka zamierza starać się o nową koncesję na wydobycie melafiru w Rybnicy Leśnej.
- Jednak od razu pragnę wyjaśnić, że koncesja, o którą chcemy wystąpić, nie przewiduje powiększenia obecnego terenu wydobycia o więcej niż tylko 3 hektary. Dlatego pogłoski o tym, że zamierzamy „rozebrać” okoliczne góry oraz „wchłonąć” schronisko Andrzejówka, nie mają nic wspólnego z prawdą - zapewnia Jakub Madej.

I tłumaczy:
- Niegdyś były wobec Rybnicy poważniejsze plany wydobycia, ale są dawno nieaktualne. Tymczasem wciąż słyszymy pogłoski, że zamierzamy „rozebrać” górę Graniczną, która oddziela naszą kopalnię od Andrzejówki. Albo że zamierzamy pozyskiwać surowiec z pobliskiej góry Klin. Tymczasem o wydobycie w tamtym miejscu starał się całkiem inny inwestor, nie my. Chcę zapewnić, że plotki o planowanej przez KSS Bartnica „ekspansji” są nieprawdziwe - mówi prezes.

Kopalnia nie może jednak - póki co - wystąpić o nową koncesję. Czeka bowiem na potrzebną w procedurze decyzję środowiskową burmistrza Mieroszowa. Bo choć wydobycie melafiru zostało ujęte w planie przestrzennego zagospodarowania gminy, a Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała kopalni przychylną opinię, to ważna jest jeszcze decyzja burmistrza. Ta nie wiadomo kiedy zapadnie. Gmina wciąż prowadzi analizę sytuacji.

Jeśli zakład nie uzyska koncesji do końca roku, będzie musiał zwalniać ludzi - pracę straci 45 osób i 100 podwykonawców z regionu. Z tytułu działalności kopalni do budżetu gminy nie będą też wpływać podatki i opłaty - ok. 2 mln zł rocznie. To bardzo ważne argumenty za jej dalszym działaniem. Ale są też protesty - niektórzy mieszkańcy skarżą się na uciążliwości związane z transportem surowca, ekolodzy też nie są zwolennikami kopalni na tym terenie. Najbliższy czas pokaże, jak potoczą się dalsze losy trwającego od 100 lat wydobycia melafiru w Rybnicy Leśnej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sprzątali Lesistą

Magia w zamku

Patriotyczna wieczornica

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Zb. Michurski 14-09-2015 9:41
Szkoda, że Madej nie wspomina o zdewastowanej przez jego ciężarówki ul. Wałbrzyskiej po której co kilka minut jedzie 40 tonowy potwór. Że z tego powodu pękają domy stojące przy tej ulicy. Że życie ludzi przy tej ulicy od lat jest wielką udręką. Że Tunel na ul. Tunelowej jest metodycznie zniszczony przez owe ciężarówki. Że turystyczny dojazd do Andrzejówki prowadzony jest przez jego zakład. Że zapylenie Andrzejówki i okolic jest nieprawdopodobne. I wreszcie, że okolice Andrzejówki na zawsze zostały poranione i ogołocone.
~do domu! 14-09-2015 10:36
" Z tytułu działalności kopalni do budżetu gminy nie będą też wpływać podatki i opłaty - ok. 2 mln zł rocznie. " Dwa miliony za dewastację środowiska? Na waciki?
~kuba 14-09-2015 10:40
Teraz tego tak nie widać, ale w zimie gdy leży śnieg proponuję spacer nad kamieniołom, to tam dopiero widać prawdę. Kamieniołom to jest otwarte zbocze kamienia i ziemi, cały pył unoszony jest na całą okolicę i na Sokołowsko. Sokołowsko to niby uzdrowisko. Zwolnieniami nie ma co straszyć, świat nie składa się z samego kamieniołomu.
~pk 14-09-2015 12:42
"Niegdyś były wobec Rybnicy poważniejsze plany wydobycia, ale są dawno nieaktualne. Chcę zapewnić, że plotki o planowanej przez KSS Bartnica „ekspansji” są nieprawdziwe - mówi prezes." To co będziesz kopał? Kartofle?
~gość z gòr 16-09-2015 4:33
Ciekawe co napiszecie, kiedy 150 ludzi - z podwykonawcami- straci prace, a burmistrz nie bedzie mial z czego utrzymać szkol, przedszkoli, slużby zdrowia itd. Bo chyba nie zarobi rocznie dwòch milionòw na turystyce, ktòrej prawie w gminie nie ma, poza zimą. I kto wam będzie remontował i odśnieżał drogi, jak zimą dojedziecie do Andrzejòwki? Najłatwiej krzyczeć,ze trzeba zamknąć kopalnie, a potem będziecie krzyczeć, że gmina piszczy z biedy.
~Komitet 18-09-2015 14:53
Od lat coś obiecują. Gdzie ten pas zieleni odgradzający kamieniołom od drogi? Gdze w ogóle ta nowa droga, którą mieli wywozić kruszywo? Takie oświadczenia prezesa to jak dla nas czyste szalbierstwo! Dodam tylko, że obecnie trwają pomiary zniszczeń na obecnej drodze transportuk. Nie przenosi ona obciążeń i wymaga gruntownego remontu. Czyli również wymiana wszystkich instalacji pod drogą. Nie wyobrażam sobie jak będzie to wyglądało: zablokowany jeden pas jezdni, ruch wahadłowy, wykop na 5 mertów a obok 40sto tonowe ciężarówki, jedna koło drugiej. Unisławiu, Mieroszowie szykuj się! To wy czerpiecie pieniądze z nich - nie Wałbrzych - pora zacząć ponosić koszta!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przekazali węże

Podejrzliwa seniorka

Piękni ludzie...

Świąteczne informacje

Obelisk na rocznicę