MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Miało być gorąco, a zmroziło

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 21:12
Aktualizacja: Wtorek, 17 sierpnia 2010, 13:29
Autor: Sven
Radni przepytali prezesów spółek o wysokość ich nagród
Fot. Sławomir Pawlik
LIV sesja Rady Miasta, która odbyła się w poniedziałek 16 sierpnia, zwołana została tylko po to, by nagrodzeni przez prezydenta prezesi spółek miejskich przedstawili radnym sprawozdania z działalności i wyniki finansowe za rok 2009.

Na sesji zabrakło prezydenta Piotra Kruczkowskiego, który wyjechał do Lubina i Wrocławia w ważnych, jak zapewniał Stefanos Ewangielu, dla Wałbrzycha sprawach. Nieobecność prezydenta miała znaczenie o tyle, że radni Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej, właśnie z nim najbardziej chcieli porozmawiać.

Alicja Rosiak przeplatała serie pytań do prezesów stwierdzeniami, że pewnych ważnych wątpliwości rozwiać nie można, ponieważ nie ma na sali prezydenta Kruczkowskiego, a tylko on mógłby odpowiedzieć na kluczowe pytania. W pewnym momencie radny Jerzy Krzyżowski wyraził nawet wątpliwość czy w tej sytuacji warto kontynuować obrady. Niestety nikt nie podchwycił tej propozycji.

Wijący się w ogniu pytań prezes MPK Ireneusz Zarzecki rozbawił salę odpowiedzią na pytanie o wysokość otrzymanej nagrody stwierdzeniem, że nie pamięta.

Rozmowa z szefem Zamku Książ przerodziła się szybko w wielominutowe monologi Jerzego Tutaja. W jednej sprawie udało się jednak dojść do wspólnego wniosku: polskie ustawodawstwo dotyczące spółek komunalnych jest niedoskonałe i powoduje problemy w ich prawidłowym funkcjonowaniu.

Prezes Zarządu MZB – Grażyna Muszyńska - Szmaj zasypała radnych danymi w postaci liczb, które zapewne mało komu coś mówiły. Pochwaliła się także ekspansją MZB w Szczawnie – Zdroju i Jedlinie – Zdroju, gdzie spółka zarządza coraz większą liczbą nieruchomości.

Wraz z upływem czasu, emocje opadały. Korzystając z przerw, niektórzy radni dyskretnie opuszczali ratusz.

Na koniec wszystkich zmroziła prezes MZUK – Teresa Wójcikowska, która opowiadając o osiągnięciach spółki w 2009 roku, wspomniała o zakupie nowoczesnych chłodni na zwłoki. Jeszcze tylko przez chwilę rozmawiano o kosztach koszenia trawy oraz wycinania drzew i było widać gołym okiem, że wszystko chyli się ku końcowi.

Już na korytarzu poprosiliśmy o komentarz do sesji Mirosława Lubińskiego:
- Sesja musiała się odbyć, ale zgodnie z moimi przewidywaniami nie przyniosła odpowiedzi na zasadnicze pytania. Dużo było wodolejstwa i rysu historycznego. W przypadku MPK zaczęło się prawie od wynalezienia koła. A tak naprawdę chodziło o to czy nagrody przyznane prezesom spółek mają uzasadnienie ekonomiczne i czy są zgodne z elementarną ludzką przyzwoitością – podsumował kilkugodzinne posiedzenie kandydat WWS na urząd prezydenta Wałbrzycha.

Oto oświadczenie WWS w sprawie sesji:

Wałbrzyska Wspólnota Samorządowa w sprawie sesji Rady Miasta

Jako wnioskodawcy sesji po wyczerpaniu porządku obrad oraz wysłuchaniu wyjaśnień złożonych przez zarządy spółek - jednoznacznie stwierdziliśmy, że Prezydent Miasta Wałbrzycha działając jednoosobowo jako zgromadzenie wspólników spółek gminnych nagrodził prezesów, wiceprezesów i członków zarządów tych spółek, nie adekwatnie wysoko w stosunku do ich osiągnięć w zakresie działalności zarówno gospodarczej jaki i strategicznej.
Z przedstawionych sprawozdań nie wynika nic spektakularnego, co mogłoby stanowić o tak wysokich nagrodach.

Działanie prezydenta miasta jest dla nas niezrozumiałe, szczególnie w stosunku do pracowników tych spółek , którzy pracują na jej markę firm oraz zysk i nie mają takich przywilejów.

Zgoda na tak wysokie wynagrodzenie zarządów spółek budzi nasz sprzeciw, tak jak to, że nie był Pan obecny na tej sesji Rady Miejskiej.
Z przykrością stwierdzamy, że nie mogliśmy usłyszeć odpowiedzi na szereg pytań , na które to właśnie Pan Panie Prezydencie Kruczkowski powinien odpowiedzieć radnym, a nie prezesi spółek lub pana zastępca.

A to dlatego, że to od Pana zależało i to Pan podpisywał zgody na wypłaty tak wysokich nagród finansowych.

Uniemożliwienie usłyszenia wyjaśnień od Pana, utwierdza nas w przekonaniu, (cytujemy za tytułem artykułu z 6 sierpnia 2010 r. opublikowanym w tygodniku „30 minut”) „Zawód prezes – fucha jakich mało”.

Wałbrzyska Wspólnota
Samorządowa

Czytaj również

Namawiają do przyjścia

Krzewy zamiast drzew

PiS nie traci

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~ 17-08-2010 5:38
"W pewnym momencie radny Jerzy Krzyżowski wyraził nawet wątpliwość czy w tej sytuacji warto kontynuować obrady. Niestety nikt nie podchwycił tej propozycji. " - czyli że co? nie kontynuowano?
~ 17-08-2010 5:39
"Prezes Zarządu MZB – Grażyna Muszyńska - Szmaj zasypała radnych danymi w postaci liczb, które zapewne mało komu coś mówiły." - "zapewne"? "komuś"? "dane w postaci liczb"? omg
~ 17-08-2010 5:40
"było widać gołym okiem, że wszystko chyli się ku końcowi" Svenie gdzie się uczyłeś pisać? podczas lektury superaka?
~ 17-08-2010 7:45
Pieprzony logik się znalazł. I niewątpliwie żurnalista.
~ 17-08-2010 12:55
Kruczkowski jest bezczelny. Wiedział, że sesja będzie dla niego trudna więc pod głupim pretekstem się na niej nie zjawił!
~kot 17-08-2010 15:00
Prezes MZK miał prawo nie wiedzieć ile otrzymał nagrody ponieważ pieniądze od razu przekazął Kruczkowskiemu na kampanię.
~ 17-08-2010 19:16
DARMOZJADY,wstydzić się powinniście, a nie premie naszym kosztem, ludzi co płacą za w postaci czynszu, itp
~? 17-08-2010 22:26
"Jako wnioskodawcy sesji po wyczerpaniu porządku obrad oraz wysłuchaniu wyjaśnień złożonych przez zarządy spółek - jednoznacznie stwierdziliśmy, że Prezydent Miasta Wałbrzycha działając jednoosobowo jako zgromadzenie wspólników spółek gminnych nagrodził prezesów, wiceprezesów i członków zarządów tych spółek, nie adekwatnie wysoko w stosunku do ich osiągnięć w zakresie działalności zarówno gospodarczej jaki i strategicznej. Z przedstawionych sprawozdań nie wynika nic spektakularnego, co mogłoby stanowić o tak wysokich nagrodach." Jak to nieadekwatnie? Przecież niedługo wybory, czyli adekwatnie do elektoratu. W życiu trzeba umieć się ustawić i wiedzieć z kim trzymać. Na tym polega polityka... Punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia. Im bliżej korytka tym lepiej. A my się zastanówmy na kogo głosować.
~ 17-08-2010 22:28
A likwidacja PKSu? Przecież takie miasto jak Wałbrzych, kiedyś stolica województwa, powinno mieć PKS. Dostać się tu i wydostać się stąd graniczy z cudem. A co mają zrobić ci ludzie, którzy dojeżdżają do pracy? A starsi ludzie, którzy prawie nie mają czym dostać się do Kudowy Zdroju? Jeździ tylko jeden autobus. Żenada, wstyd i hańba, że gospodarz miasta o to nie zadbał, za to dba o swoje stanowisko i swoich popleczników!!!
~do trzech pierwszych wpisow 18-08-2010 9:44
oj zabolało co napisali?????dostałej kopa w "nere" i juz od 5:38 rano ratowałes sie głupimi wpisami...hehehe.tak trzymaj sven dobrze piszesz,az niektorym jajka sie pocą
~głupi analityk 19-08-2010 17:50
Wałbrzych to biedne i bardzo zadłużone miasto ale nie dla wszystkich. Dla niektórych to ELDORADO. Nagroda Prezesa MPK i innych spółek miejskich ( tak biednego Wałbrzycha) to "nota bene" WAŁBRZYSZANIE ni mniej ni więcej tylko ok. trzy lata ciężkiej pracy sprzątaczki, niejednej kasjerki w sklepie, portiera tak to AŻ 3 lata pracy. To rok pracy kirowcy cięzarówki. Zadajmy pytania!! Z czyich pieniędzy działa MPK, MZB, MZUK i Spółka Książ. Ile lat Wałbrzych będzie spłacał jeszcze zakup nowych autobusów i z jakich pieniędzy , z ilu kamienic w Wałbrzychu wyrzucono MZB jako zarządcę, jakie spółki dopuszcza się do konkurencji z MZUK np. w pracach dot. utrzymania zieleni w mieście. Za rzetelne wykonywanie obowiązków wynikających z kontraktów prezesi w/w spółek otrzymują comiesięczne pensje przekraczające 10 tysięcy złotych. Przyznanie tak wysokich nagród to tak jakby ktoś zakpił sobie ze mnie i innych obywateli miasta. Zyczę nagrodzonym Burżujom by te publiczne pieniądze dały im poczucie szczęsćia i umocniły w poczuciu dobrze wypełnianej misii.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wałbrzyska oświata po wprowadzonych zmianach

Co z "Górnikiem"?

Kibice zaprotestują

Wykup abonament na miejsce parkingowe

14–latek na promilach