MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kryzys MKS–u trwa nadal

Wiadomości: Boguszów-Gorce
Niedziela, 29 sierpnia 2010, 13:16
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 11:25
Autor: PAW
Defenyswa MKS–u nie stanowi w tym sezonie monolitu
Fot. Krzysztof Żarkowski
W kolejnym meczu o mistrzostwo IV ligi piłkarze MKS–u Szczawno–Zdrój przegrali z Karkonoszami Jelenia Góra 0–2. To już trzecia porażka podopiecznych Wiesława Walczaka w tym sezonie.

Najwyraźniej piłkarze MKS-u znajdują się w kryzysie. Po porażkach z Bielawianką 0-4 i Chrobrym II Głogów 2-5, teraz przyszła kolejna przegrana. Tym razem na stadionie w Boguszowie lepsi okazali się piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra.

Sam mecz nie powalił na kolana swoim poziomem, ale ambicji i waleczności zawodnikom obu klubów nie brakowało. Więcej okazji w całym spotkaniu stworzyli piłkarze MKS-u, ale to goście cieszyli się po końcowym gwizdku sędziego ze zwycięstwa. W pierwszej odsłonie najdogodniejsze okazje dla Szczawna zmarnowali Piotr Kałoń i Łukasz Bebeniec. Para napastników MKS-u miała tego dnia wyraźnie źle nastawione celowniki. Piłka po uderzeniu Kałonia trafiła w słupek, a uderzenie Bębeńca minęło światło bramki. Trzeba też przyznać, że defensywa Karkonoszy radziła sobie tego dnia dosyć dobrze z rozbijaniem ataków gospodarzy. Goście zdobyli prowadzenie w ostatniej minucie pierwszej części. Gola do szatni zdobył Marcin Krupa. Zresztą okazało się, że to właśnie Krupa został bohaterem meczu i katem MKS-u.

W drugiej połowie MKS dążył do wyrównania, ale niewiele z tego wynikało. Okazji podbramkowych było jak na lekarstwo. O ile jeszcze do przeciętnej skuteczności naszego zespołu zdążyliśmy się przyzwyczaić, o tyle MKS w tym sezonie nie przypomina w żadnym stopniu drużyny słynącej z solidnej defensywy. I potwierdziło się to również niestety w tym meczu, kiedy po podaniu Koguta, Krupa po raz drugi w 71. minucie zmusił do kapitulacji Michnę. Karkonosze miały szczególnie przewagę w środkowej strefie boiska. Piłkarze gości zagęścili ten obszar boiska i odcięli napastników MKS-u od dokładnych podań ze środkowej linii.

W tym miejscu warto wspomnieć, że do Boguszowa przyjechała kilkudziesięcioosobowa grupa fanów Karkonoszy, którzy dopingiem wspierali swój zespół.

MKS Szczawno-Zdrój – Karkonosze Jelenia Góra 0-2 (0-1)

MKS: Michno – Smoczyk, Borek, Kłosowski, Nadzieja, - Wojtarowicz, Stanuszek (72’ Horyk), Pyda (82’ Kula), Kiczuła (46’ Słapek) - Kałoń (46’ Niemczyk), Bębeniec.

Karkonosze: Dubiel, Walczak, Bijan, Polak, Jurkowski, Han (Kogut), Wojtas, Gałuszka, Kowalski (Sobczak), Siatrak, Krupa.

Czytaj również

14–latek na promilach

Co z "Górnikiem"?

Transfer AZS–u

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~kinol 29-08-2010 14:17
Huliganka z Boguszowa też była :D
~jac 29-08-2010 20:50
banda debili!już więcej nie przychodzcie bo wstyd!
~Gościu 29-08-2010 21:45
Kibice że Szczawna W ogóle nie wspierają swojej drużyny .Brawo. Dobrze że kibice Szczytu Wspierają Szczawno głównie przez to że gra tam Łukasz Bębeniec . A... Wstyd to wy przynosicie swojej drużynie .... po nieudanym zagraniu słychać tylko śmiechy i wyzwiska w kierunku piłkarzy . Brawo Szczawno ;*
~Mopsik 29-08-2010 22:50
Boguszowianie zrobili świetną atmosfere i było ich dużo wiecej niz kibicow ze Szczawna ! Brakuje tylko w Boguszowie drużyny seniorskiej przynajmniej na okręgówke(nie wliczam Gorc bo to Patologia)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wzmocnienia AZS–u

Wykup abonament na miejsce parkingowe

Medyk na początek

Piłkarska klasa A: Orzeł o krok od awansu

Praca wre