MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Koszykarska Liga Młodziczek: Mniszek Boguszów – MKS MOS Jelenia Góra 46–50

Wiadomości: Boguszów-Gorce
Wtorek, 4 października 2011, 10:15
Aktualizacja: Środa, 5 października 2011, 10:30
Autor: PAW
Fot. PAW
W inauguracyjnym meczu ligi młodziczek, Mniszek Boguszów uległ na własnym parkiecie MKS–owi MOS Jelenia Góra 46–50.

Pierwsza kwarta należała do zespołu gości. Bardzo szybko MKS zbudował kilkupunktową przewagę. W naszej ekipie szwankowało wszystko – obrona była dziurawa, nie było zbiórek na własnej tablicy, a w ataku koszykarki Mniszka pudłowały nawet w najdogodniejszych sytuacjach. Na dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty, na tablicy widniał wynik 14-1 dla gości. Dopiero wtedy trzy punkty z rzędu zdobyła Aleksandra Mazurek i po 10 minutach przegrywaliśmy 10 punktami.

Druga kwarta była najlepsza w wykonaniu Mniszka. Mnóstwo niewymuszonych błędów w tym fragmencie meczu popełniły zawodniczki MKS-u, co skrzętnie wykorzystały podopieczne Mateusza Mikosika. Nasze zdobywały punkty i mozolnie nadrabiały stracony dystans. Najpierw zrobiło się 9-15, a po dwóch kolejnych skutecznych rzutach Weroniki Pochmary, przewaga MKS-u zmalała do dwóch oczek (13-15). Mniszek poszedł za ciosem i wkrótce wyszedł na prowadzenie, a po celnym rzucie za trzy punkty Aleksandry Pawlos, po 20 minutach miejscowe prowadziły 26-17.

Początek trzeciej kwarty był bardzo udany dla gospodyń. Nasze koszykarki nadal realizowały założenia taktyczne trenera i to przyniosło spodziewany efekt. W 23 minucie Mniszek prowadził już różnicą 17 punktów (34-17) i wydawało się, że w tym meczu zwycięzca może być tylko jeden. Wprawdzie ambitnie grające jeleniogórzanki zdołały pod koniec tej kwarty nieco zniwelować różnicę, ale mimo wszystko po 30 minutach Mniszek prowadził 40-27.

Czwarta kwarta to fatalna postawa Mniszka. Naszym nie wychodziło praktycznie nic. Popełniały mnóstwo błędów przy wyprowadzaniu piłki. Żadna z koszykarek, oprócz Aleksandry Mazurek, nie chciała wziąć na siebie ciężaru odpowiedzialności za wynik. Przewaga 13 punktów po trzech kwartach zaczęła bardzo szybko topnieć. Najpierw zmalała do 5 punktów (42-37), a w końcówce więcej zimnej krwi zachował MKS i rzutami osobistymi wypunktował gospodynie, ostatecznie wygrywając 50-46.

Mniszek Boguszów – MKS MOS Jelenia Góra 46-50 (4-14, 22-3, 14-10, 6-23)

Mniszek: Mazurek 14, Hałubek 8, Kowalczyk 7, Pawlos 7, Pochmara 7, Nowopolska 2, Sobina 1, Rogowska 0, Lorenz 0, Pietrzak 0, Staranowicz 0, Rudzik 0.

Czytaj również

Do sądu za 15 zł...

Przemeblowany Górnik

Namawiają do przyjścia

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~nusiek 4-10-2011 11:52
To jest właśnie urok koszykówki. Nawet minutę przed końcem można stracić prowadzenie i przegrac mecz Mimo wszystko trzymam kciuki za Mniszka

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Adamek w Śląsku

Kibice zaprotestują

Co z "Górnikiem"?

Apelują o wsparcie

Pokonały Belgię