MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Klasa B: Górnik Nowe Miasto Wałbrzych – Grodno Zagórze Śląskie 0:2 (0:0)

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 31 maja 2009, 16:14
Aktualizacja: 23:04
Autor: freshmart
Górnik Nowe Miasto Wałbrzych za burtą. Porażka 0:2 z liderem tabeli Grodnem Zagórze Śląskie zniwelowała do zera szanse na awans tej ekipy do wyższej klasy rozgrywek.

Pierwsza połowa spotkania do najciekawszych nie należała. Przed 30 minutą oglądaliśmy jedynie dwa ładne strzały Piotra Michalaka z rzutów wolnych. Po pierwszym padła nawet bramka, której sędzia spotkania nie uznał, po drugim uderzeniu futbolówka trafiła w poprzeczkę. W 32 minucie meczu mocno zza pola karnego uderzył pomocnik Grodna Zbigniew Barszcz. Bartosz Walusiak był jednak na swoim stanowisku i sparował piłkę na rzut rożny. Przed przerwą kibice zobaczyli jeszcze jeden potężny strzał Grzegorza Przepiórki. Tym razem jednak piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką.

Druga część meczu rozpoczęła się od ataków gości. Już w 46 minucie po kuriozalnym błędzie padła pierwsza bramka tego meczu. Autorem gola samobójczego okazał się obrońca gospodarzy Marek Sanigórski. Po stracie bramki na chwilę inicjatywę przejęli gospodarze. W 49 minucie po dokładnie wykonanym rzucie rożnym piłka w końcu trafiła do ustawionego na 11 metrze Michała Kulika. Ten oddał mocny strzał z półobrotu, ale futbolówka minęła prawy słupek bramki bronionej przez Macieja Jesionowskiego. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a akcja przeniosła się na drugą stronę boiska. Mocny, ale niecelny strzał z za pola karnego oddał Kamil Staśkiewicz. Chwilę później kolejna akcja gości. Tym razem pewnie futbolówkę uderzoną przez kapitana Grodna Grzegorza Krzysika złapał bramkarz gospodarzy. Najlepszą okazję na podwyższenie wyniku goście mieli w 55 minucie. Dominik Krzysik grający na lewym skrzydle dokładnie wrzucił piłkę na głowę Jarosława Szlawskiego. Ten w nią trafił, ale strzelił niecelnie tuż obok prawego słupka.

W 60 minucie ponownie do głosu doszli gospodarze. Grzegorz Wroczyński dokładnie dograł do wychodzącego na czystą pozycję Macieja Gotfryda, a ten w sytuacji sam na sam z Maciejem Jesionowskim spudłował posyłając piłkę obok słupka. W 63 minucie bliski szczęścia był Grzegorz Krzysik, ale jego uderzenie z 20 metrów trafiło w poprzeczkę. 5 minut później podobna sytuacja. Piękny rajd środkiem pola Krzysika i tym razem strzał tego zawodnika broni Walusiak.

To co nie udawało się Grzegorzowi Krzysikowi przez całe spotkanie, w końcu udało się na 180 sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego. W 87 minucie wykorzystał on zamieszanie w polu karnym i z 3 metra trafił do bramki bronionej przez Bartosza Walusiaka.
Grodno Zagórze Śląskie pozostało w grze o awans do klasy a. Górnik Nowe Miasto Wałbrzych będzie musiał zadowolić się w kolejnym sezonie grą na najniższym szczeblu rozgrywek piłkarskich.

Górnik Nowe Miasto Wałbrzych – Grodno Zagórze Śląskie 0:2 (0:0)
46 (0:1) Sanigórski (s), 87 (0:2) Krzysik

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bili go butelką i metalową rurką

Piłkarska klasa okręgowa: Marsz w górę tabeli MKS–u i Zdroju

Piłkarska klasa B: Wyrwana wygrana w Łażanach

Piłkarska klasa okręgowa: Trudne wyzwanie przed zespołami z uzdrowisk

Pomnik Rittera odrestaurowany

Po co nam Unia?

Piłkarska klasa A: Herbapol nie wykorzystał potknięcia Orła

Poważna sytuacja w Uzdrowisku Szczawno–Jedlina