MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Klasa A: Dramatyczny mecz w Czarnym Borze

Wiadomości: Czarny Bór
Poniedziałek, 28 września 2009, 8:58
Aktualizacja: 10:22
Autor: ft
Fot. mswiezy
To miał być rewanż graczy z Czarnego Boru za porażkę w finale Pucharu Polski szczebla terenowego z Gwarkiem Wałbrzych 1:5. Skalnik był blisko osiągnięcia korzystnego rezultatu. Ostatecznie po bardzo dobrej drugiej połowie przegrał z wałbrzyszanami 3:4.

Gwarkowie po 45 minutach prowadzili 3:0! Wydawało się, że lider rozgrywek dostanie srogie baty i to na własnej murawie. W 23 minucie na prowadzenie zielono-czarnych wyprowadził Adam Mucha. 7 minut później na 2:0 podwyższył Dorian Pawełczyk. Jakby tego było mało jeszcze przed przerwą po ładnej indywidualnej akcji kolejnego gola zdobył Marcin Michnicki.

W drugiej części meczu obraz gry zmienił się o 180 stopni. To Gwarek grał słabo, a Skalnik z minuty na minutę przybliżał się do upragnionego remisu. Już w 49 minucie po faulu na Beszteresze rzut karny pewnie wykorzystał Witek. 4 minuty później do siatki trafił sam Beszterecha i było tylko 3:2 dla Gwarka. W 70 minucie Skalnik w końcu dopiął swego i zdobył bramkę wyrównującą. Strzelcem gola okazał się Marcin Kois. Kiedy wydawało się, że gracze z Czarnego Boru wyjdą na prowadzenie to goście, a dokładnie Helmi Abid, zdobyli czwartego gola. Gospodarze protestowali twierdząc, że piłkarz Gwarka był na spalonym, ale arbiter bramkę uznał. W końcówce spotkanie się zaostrzyło. Czerwonymi kartkami ukarani zostali w zespole Skalika Mariusz Witek oraz Gwarka Adam Mucha.

Skalnik Czarny Bór - Gwarek Wałbrzych 3:4 (0:3)
Skalnik: Wyszowski - M.Jędrzejczyk (40 min. Besztrecha), Strzelec, Skoczeń - Kosek, Poręba, Witek, Pyrdoł - Lasek (82 min. Pudełko), Kois
Gwarek: Hamerski - Szczurek, Chanek, Botwina, Kłodawski, Waszak, Michnicki Maciej, Pawełczyk, Michnicki Marcin, Mucha, Abid oraz Piątek, Sysiak, Świder i Bylicki

Czytaj również

Modernizują Cieszów

Gry kontrolne

Duda wygrał tylko w Czarnym Borze

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Kibic 30-09-2009 11:39
Nie było to prawidłowo sędziowane spotkanie. Spalony był na 100%.Wcześniej sędzia nie zaliczył karnego.Tym sposobem , jak zwykle , zyskał Gwarek Wałbrzych. A naiwni piłkarze z Czarnego Boru myślą , że wystarczy dobrze grać , żeby wygrywać mecze.
~ 30-09-2009 13:07
czerwona kartka dla muchy za wslizg w pilke spalonego nie bylo
~Marek 30-09-2009 22:54
Spalonego nie było, piłka odbiła się od obrońcy Boru, do piłki dopadł Helmi i zdobył prawidłowo bramkę. Siedziałem na trybunach,widziałęm dobrze. Jestem bezstronny bo kibicuje WiŚle Kraków
~kibic 2 1-10-2009 11:05
Pierwszego karnego Czarny Bór dostał gratis :) każda walka ciało w ciało w drugiej połowie było traktowane jako faul, przeważnie z niekorzyścią dla graczy Gwarka . Drugi karny zgadza się bo powinien być zagwizdany. Dużo bramek, dużo ostrej gry. Jedno jeszcze co rzucało się w oczy to chamska postawa części kibiców czarnego boru wobec Helmiego.
~kibic 2-10-2009 16:26
Do Marka: chyba byliśmy na innych meczach. Przy czwartym golu dla Gwarka piłka nie odbiła się od obrońcy Skalnika tylko od jednego z zawodników Gwarka, po czy Helmi zdobyl gola. A jeśli ktoś pisze, że Mucha dostał czerwoną kartkę za wejście w piłkę no to już niczego nie rozumiem. Gwarek zagrał super pierwszą połowę. W drugiej części rządził Skalnik. Sędzia był najsłabszym ogniwem. Czy nie odgwizdanie ewidentnego karnego na Porębie, nie uznanie prawidłowego gola dla Skalnika autorstwa Poręby oraz uznanie gola ze spalonego to normalne sędziowanie? I tak ani Skalnik ani Gwarek nie wejdą, bo wejdzie Podgórze.
~? 5-10-2009 18:38
To czy był spalony czy nie teraz jest nie ważne. Liczy się końcowy wynik i to sędzie zdecyduje. To, jak kibice Czarnego Boru wyrażali się Helmim świadczy tylko o ich poziomie. Jeszcze nigdy nie widziałem, tak chamskiej gry, jaką pokazali zawodnicy Skalnika.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jak dobrze szkolić?

Duda w Wałbrzychu

Frekwencja dopisała

Trzaskowski zdobył Wałbrzych

Utrudnienia na Białym Kamieniu