MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Katarzyna Grochola spotkała się z czytelnikami

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 28 czerwca 2009, 12:07
Aktualizacja: 13:50
Autor: MOBI
Fot. ML
Wulkan energii, optymizmu i humoru. Tak można określić pisarkę, która rozmawiała wczoraj czytelnikami i podpisywała książki w EMPIK–u przy ul. Łączyńskiego.

Każda jej książka okazuje się bestsellerem. Opublikowała siedem powieści, m. in. ,,Nigdy w życiu”, ,,Ja wam pokażę!”, ,,Serce na temblaku” czy ,,Trzepot skrzydeł” – ta ostatnia rozeszła się wśród ponad 160 tys. czytelników. Jest też autorką dwóch tomów opowiadań oraz dwóch tomów rozmów z psychoterapeutą Andrzejem Wiśniewskim.

Za swoją twórczość została czterokrotnie uhonorowana wyróżnieniem „AS” EMPiK-u dla najlepiej sprzedającej się książki roku oraz nagrodą wydawniczą „IKAR” 2001. Otrzymała też nagrodę w konkursie dramaturgicznym Tespis 2000 za utwory dramatyczne ,,Pozwól mi odejść" i ,,Kot mi schudł". Słuchowisko radiowe ,,Kot mi schudł" zostało nadto nagrodzone podczas festiwalu Dwa Teatry w Sopocie.

Na spotkaniu, które zgromadziło kilkadziesiąt osób w różnym wieku, czytelnicy przez blisko godzinę pytali Grocholę o pomysły na powieści, o jej warsztat pracy, życie prywatne, w końcu o to, co sama lubi czytać. - Pomysły czerpię wprost z życia – odpowiadała pisarka. - Mam to szczęście, że spotyka mnie wiele różnych sytuacji, które potem są dobrym tematem do książki. Choć niektóre z nich dały mi nieźle w kość – dodaje ze śmiechem. Zagadnięta o walkę z chorobą nowotworową, nie unika tematu. Co więcej, mówi, że to od tego momentu wiele dobrego zaczęło się w jej życiu. Prywatnie jest babcią 7-letniego Antosia, który stanowi pierwowzór Mateuszka w najnowszej powieści pisarki.

- Jeśli chodzi o mój warsztat pracy to jest tak, że staram się pisać, ale… wciąż ktoś lub coś mnie odciąga. Na przykład przychodzi sąsiadka i pyta czy nie pojechałabym kupić z nią kwiatów. Oczywiście, że jadę. Później trzeba je jeszcze wsadzić – śmieje się. - A potem 10 dni przed terminem dzwoni wydawca i pyta, czy już jest książka. Proszę wtedy o przesunięcie terminu i piszę po 16 godzin na dobę.

W rozmowie z Katarzyną Grocholą pojawił się także akcent wałbrzyski: autorka wspomniała, że w dzieciństwie mieszkała w wałbrzyskiej dzielnicy Sobięcin przy ul. Św. Barbary. Nasz portal też miał swój skromy udział w spotkaniu, bowiem prowadziła je dziennikarka Walbrzyszka.com.

Celem wczorajszego spotkania była promocja najnowszej powieści ,,Kryształowy Anioł”, która - jak sam autorka przyznała - ponoć nie ma dobrych recenzji. – Zarzucają mi, że leje miód na kobiece serca – żartowała. Czytelnikom to jednak nie przeszkadzało: po godzinnej rozmowie z autorką, drugie tyle stali cierpliwie w ogonku, aby uzyskać autograf w przeczytanej lub dopiero co zakupionej książce. Książka bowiem – jak czytamy w recenzji - nie sprawi, że od razu zobaczysz świat przez różowe okulary. Ale z pewnością pomoże ci zdjąć czarne. Bohaterką jest 30-letnia Sara, borykająca się z blaskami i cieniami codziennego życia. Wszystko okraszone sporą dozą humoru, mądrością i ciepłem – tak, jak i wczorajsze spotkanie w EMPIK-u.

Dziś kolejny gość – zespół Trzeci Wymiar. Spotkanie o godz. 16.00.

Czytaj również

Miasto broni strażników

Będą opiniować

Mogli zrywać czy też nie?

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~Dobre 28-06-2009 12:28
Dobry teks, to taki, który jest dobry i dobrze napisany. Aby dojść do wniosku, że tekst jest dobry, należy go przeczytać aby dojść do wniosku, że jest on dobry, ponieważ został dobrze napisany. Teks powyższy wyczerpuje znamiona tekstu dobrego
~? 29-06-2009 0:07
do ,,Dobre": ?!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Warsztaty na wakacje

Norweska Dolina Luxury Resort***** – 4 dzieci gratis, poleca ITAKA

Trzaskowski triumfuje w Wałbrzychu

Zagłosuj na Impuls!

Sukces na początek