MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 4 czerwca
im. Franciszka, Karola

IV liga piłkarska: Rezerwy Śląska za silne

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 2 października 2017, 9:50
Aktualizacja: 10:03
Autor: PAW
Fot. Robert Bajek
Piłkarze Górnika w meczu na szczycie nie sprostali na własnym stadionie ekipie Śląska II Wrocław i przegrali 0–2.

W pierwszym kwadransie żadna z drużyn nie postawiła na atak. Oba zespoły grały bardzo uważnie w defensywie i nie chciały stracić gola. Mecz dlatego toczył się głównie w środkowej strefie boiska. W 17. minucie na strzał z dalszej odległości zdecydował się Michalak, ale piłka trafiła w poprzeczkę, a dobitka Słapka była niecelna. Po tej akcji przewagę osiągnęli gracze rywala i dwukrotnie bardzo groźnie zaatakowali, ale nasza defensywa jeszcze z tymi sytuacjami sobie poradziła. Jednak już w kolejnej akcji padł gol dla Śląska. W 27. minucie uderzenie z dalszej odległości zupełnie zaskoczyło Jaroszewskiego i przegrywaliśmy 0-1. Nasi po stracie gola nie zdążyli się otrząsnąć, a przegrywali już 0-2. Tym razem składną akcję goście zakończyli celnym strzałem z około 10 metrów. Wrocławianie kontrolowali wydarzenia na murawie, dyktowali warunki gry, a w 42. minucie czerwoną kartką ukarany został Krzymiński i nasi grali w osłabieniu.

Druga odsłona zaczęła się obiecująco dla Górników, bowiem nieznacznie pomylił się Gawlik. Po kilku minutach spudłował Chajewski. Wałbrzyszanie, mimo że grali w osłabieniu, starali się walczyć i dążyli do zdobycia kontaktowego gola. W kolejnych kilkunastu minutach na boisku niewiele ciekawego się działo, bowiem wrocławianie grali spokojnie, długo utrzymywali się przy piłce, a nasi nie potrafili przełamać defensywy przeciwnika. W doliczonym czasie gry nasz zespół był bardzo bliski zdobycia gola, lecz strzał Deca wybili obrońcy Śląska z bramki i mecz zakończył się wynikiem 0-2.

Górnik Wałbrzych - Śląska II Wrocław 0-2 (0-2)

Górnik: Jaroszewski, Michalak, Niemczyk (80' Tobiasz), Smoczyk, Gawlik, Krzymiński, Rytko (74' Dec), Młodziński (46' Migalski), Chajewski (87' Rodziewicz), Sobiesierski (74' Bogacz), Słapek.

Czytaj również

Nagminnie łamią przepisy

Wałbrzych otwiera 4 szkoły dziennie

Langer kontra Szwajgier – czy sprawa trafi do Prokuratury?

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~Marcin 2-10-2017 10:12
GÓRNIK Wałbrzych drużyna z tradycjami dzięki Doktorkowi i PO tkwi w 5 lidze i tak będzie bo PO ma w d..e sport dba tyko o starą kopalnie idzie tam spora kasa . Nie pisać mi tu bzdur kiedyś były kopalnie Tak były ale trza było się dostosować Nie pisać tez bzdur co ma miasto do sportu bo k..a m..ć ma 90% zespołów w ekstraklasie 1 czy 2-giej lidze jest wspomagane przez miasto. Wasz doktorek ma to w 4 literach Teraz będzie budował może lotnisko w głupie lemingi łykniecie to Jak łykacie każdą bajkę
AUTOR 2-10-2017 16:28
TEN GURNIK NIE MA TRADYCI. POFSTAŁ W 92 ROKÓ JAKO NOWY KLÓP I UKRAT HERP NOWEMÓ MJASTÓ. RZADEN Z PIŁKAŻUF STAREGO GURNIKA NIE ÓTOSZSAMJA SIE Z TYM OBECNYM TFOREM. NAWET PREZES KACZYŃSKI NIE WIE GDZIE JES WAUBŻYH A CO DOPIERO GURNIK.
~Ksg 2-10-2017 20:04
Przyjechali pierwszym składem i ledwo wygrali...
~Polewa z polewy 2-10-2017 20:12
Ulalalala.... ale ta porazka musiala zabolec bezzebnych... przegrac ze Slaskiem, a raczej jego rezerwami... Chyba zaden bezzebny nie myslal ze żele sobie dadza rade? Pierwszy sklad na klubokawiarnie?? Hehe. Dobre. Po co na tych amatorow zelu mialby ktokolwiek przyjezdzac z pierwszego skladu? Bezzebni na lata utkna w lidze miedzypowiatowej...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Podpisał kontrakt

Zabiegają o przyjazd prezydenta

Zmiany trenerskie

Strefa szkoli zdalnie

Z awansami i bez spadków