MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 6 lipca
im. Dominiki, Łucji

II liga piłkarska: Figiel show

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 4 maja 2015, 6:55
Aktualizacja: 10:13
Autor: PAW
Fot. Katarzyna Szwarc
Piłkarze Górnika wywalczyli bardzo cenne trzy punkty i pokonali na własnym stadionie MKS Kluczbork 2–1.

Te punkty były podopiecznym Jerzego Cyraka niezwykle potrzebne i pozwalają nam dalej wierzyć, że utrzymanie w II lidze jest możliwe.

Mecz zaczął się dla wałbrzyszan fatalnie. Już w 4. minucie po dośrodkowaniu Hobera do piłki doszedł Wolkiewicz i pokonał Musina. Później z boiska wiało nudą, a nasi nie mieli pomysłu, jak sforsować defensywę gości. MKS prowadził i też nie angażował się zanadto w akcje ofensywne i dlatego większość akcji rozgrywała się w środkowej strefie boiska. Przyjezdni mogli podwyższyć wynik w 27. minucie, ale na nasze szczęście Giel tej okazji nie wykorzystał. Po tej akcji przebudzili się miejscowi. Migalski zatrudnił Pogorzelca strzałem z dystansu, a Bronisławski chybił z okolic 16. Ataki Górników przyniosły efekt w 35. minucie. Wtedy, rozgrywający kolejny dobry mecz Rafał Figiel, uderzył bardzo mocno i do tego precyzyjnie i wyrównał stan meczu.

W pierwszych minutach drugiej połowy lepsze wrażenie sprawiali zawodnicy z Kluczborka. Wyglądało, że gościom zależy bardzo na strzeleniu drugiego gola i wywiezieniu z Wałbrzychu kompletu punktów. Dogodnych okazji nie wykorzystali Kasperkiewicz oraz Hober. W tych dwóch sytuacjach zawodnikom MKS-u zabrakło dokładności, bowiem nie trafiali z kilku metrów do naszej bramki. MKS był bliski zdobycia gola, ale tego nie uczynił, a zrobili to nasi. Najpierw Pogorzelca sprawdził Lenkieiwcz, ale jeszcze bez efektu bramkowego. W doliczonym czasie gry Górnik zaatakował jeszcze raz. Figiel podał do Orłowskiego. Nasz najlepszy strzelec został nieprawidłowo zatrzymany w polu karnym przez bramkarza MKS-u i sędzia wskazał na jedenastkę, a Pogorzelca ukarał czerwoną kartką. Figiel wytrzymał wojnę nerwów i pewnym strzałem pokonał Wnuka.

Górnik Wałbrzych – MKS Kluczbork 2-1 (1-1)

Górnik: Musin - D. Michalak, Tyktor, Cichocki - Wepa, Oświęcimka, Bronisławski, Sawicki (67’ Radziemski), Figiel - Migalski (33’ Lenkiewicz), Orłowski.

Czytaj również

Popierają Dudę

Czy strażnicy zerwali plakaty wyborcze?

Nowe Miasto triumfuje w Jedlinie

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~ 4-05-2015 14:59
no i gdzie ci szczekajacy szubrawcy, co zawsze maja tyle do powiedzenia na temat Gornika? Pewnie zza plotu kibicuja.... nie wstydzcie sie.... wchodzcie na stadion byle thoreziaki.
~? 4-05-2015 19:53
Na stadion im. Mariana Szei wejdę z chęcią
~GKS- WKS. 4-05-2015 21:29
To kupione zwycięstwo było do przewidzenia.Oni grą nigdy nie są w stanie wygrać.Kasa, misiu, kasa.Dziady tylko to potrafią.
~do? 5-05-2015 6:59
To raczej nie wejdziesz nigdy. Proponuje nazwać stadion na Dąbrowskiego im. Szei, tam jest teraz świątynia thoreziaków.
~Bentham 5-05-2015 9:37
Kupione zwyciestwo ? Chyba za wszy ;)
~ps 5-05-2015 11:09
Gornik slabiutko ale szczęście tez trzeba mieć
~? 6-05-2015 17:25
Nie bredź synku. Byłem na Stadionie im. Mariana Szei w ostatnią niedzielę. Stałem za murkiem nad waszym śmiesznym młynkiem. Adi mnie widział i nie podszedł.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Czysto na Chełmcu

Bezpieczeństwo w wakacje

Zagospodarowali szczyt

Awans bez barażu

Fabova w Medyku