MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 4 czerwca
im. Franciszka, Karola

II liga koszykówki: Wydarli zwycięstwo w Nowej Soli

Wiadomości: Nowa Sól
Sobota, 11 października 2014, 16:55
Aktualizacja: 16:56
Autor: PAW
Fot. red
Koszykarze wałbrzyskiego Górnika, mimo braku w składzie Piotra Niedźwiedzkiego, udowodnili, że drzemią w nich spore możliwości i pokonali na wyjeździe Muszkieterów Nowa Sól 66–55.

Mecz w Nowej Soli nasi zaczęli nieźle. Dobrze broniliśmy i po trafieniach Niesobskiego i Iwańskiego prowadziliśmy 4-0. Później jednak ekipa Muszkieterów doszła do głosu i zdobyła kolejnych 6 punktów. W kolejnych minutach w roli głównej wystąpił Adam Chodkiewicz, który dwukrotnie trafił za trzy punkty i miejscowi prowadzili 12-6 w 5. minucie meczu. Wałbrzyszanie starali się trzymać wynik i nie dać odskoczyć rywalowi i to w dużej mierze naszym koszykarzom się udawało. Jednak dwie kolejne trójkowe akcje Dera spowodowały, że Nowa Sól odskoczyła na 8 punktów (20-12) i takim wynikiem zakończyła się pierwsza kwarta.

W drugiej ćwiartce przez około 3 minuty na parkiecie niewiele się działo. Oba zespoły popełniały wiele niewymuszonych błędów i stąd niewielkie zmiany wyniku. W połowie drugiej kwarty przewaga gospodarzy wynosiła 11 punktów (29-18) , a o grze podopiecznych Arkadiusza Chlebdy niewiele można powiedzieć dobrego. Rzutami za trzy nasz kosz nadal dziurawił Der. Do końca tego fragmentu meczu trwała walka kosz za kosz i po 20 minutach Muszkieterowie prowadzili 39-27.

W zespole miejscowych świetni do przerwy radził sobie Adam Chodkiewicz, który już do przerwy zdobył 15 punktów oraz Der, zdobywca 11 oczek. W naszej ekipie najskuteczniejszy był Iwański, który zdobył 7 punktów.

Trzecia kwarta zaczęła się od skutecznej gry Stochmiałka, który jak mógł, wraz z Iwańskim i Rzeszowskim, starał się zastąpić nieobecnego Niedźwiedzkiego. W połowie trzeciej kwarty przewaga Muszkieterów nadal wahała się w okolicach 10 punktów, a nasi koszykarze, choć naprawdę nieźle radzili sobie w grze defensywnej, niemiłosiernie męczyli się w ofensywie. Po skutecznie egzekwowanych rzutach osobistych Nierobskiego, na 3 minuty przed końcem trzeciej kwarty, nasi zdołali zniwelować nieco straty i przegrywaliśmy już tylko 49-43, a kwartę zakończył skuteczną akcją Glapiński i po 30 minutach Muszkieterowie prowadzili zaledwie 51-47.

Przez ponad dwie minuty ostatniej kwarty żaden z koszykarzy nie potrafił zdobyć punktu. Niemoc celnym trafieniem za 3 punkty przełamał Niesobski i zrobiło się 51-50, a po kolejnej trójce Górników, a konkretnie Józefowicza, nasi po bardzo długiej przerwie ponownie odzyskali prowadzenie. I to właśnie w tej decydującej fazie meczu doświadczeni Niesobski i Józefowicz wzięli na siebie ciężar zdobywania punktów. Na 2 minuty przed końcem meczu wałbrzyszanie zbudowali 8 punktów przewagi (61-53) i już do końcowej syreny kontrolowali wydarzenia na parkiecie i odnieśli zasłużone zwycięstwo 66-55.

Warto zwrócić uwagę, że w ostatniej kwarcie wałbrzyszanie wygrali 19-4. W ekipie Muszkieterów Adam Chodkiewicz zdobył 15 punktów (wszystkie w pierwszej połowie, a Der 11 (również wszystkie punkty do przerwy). W ekipie biało-niebieskich najskuteczniejszy był Niesobski, autor 19 punktów oraz Stochmiałek 12 i Iwański 11 oczek.

Muszkieterowie Nowa Sól – Górnik Wałbrzych 55-66 (20-12, 19-15, 12-20, 4-19)

Górnik: Niesobski 19 (5 zbiórek, 3 x za 3 punkty), Stochmiałek 12 (5 zbiórek), Iwański 11 (8 zbiórek, 100 procent skuteczności w rzutach za 2 punkty i w rzutach osobistych), Glapiński 9 (6 zbiórek), Józefowicz 8, Rzeszowski 6 (6 zbiórek), Suchodolski 1, Myślak 0.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dwóch powołanych

Jak wygląda sytuacja miejskich spółek – Aqua Zdrój dołuje

Wałbrzych otwiera 4 szkoły dziennie

Ulga za bioodpady

Langer kontra Szwajgier – czy sprawa trafi do Prokuratury?

Sparingi Górnika

Napadł na nastolatka

Świebodzice mogą – Wałbrzych się nie decyduje