MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grzegorz Halama i Jarosław Jaros bawili widzów w Hotelu Maria

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 24 września 2011, 19:44
Aktualizacja: Niedziela, 25 września 2011, 8:06
Autor: PAW
Fot. PAW
W Hotelu Maria, w kameralnej scenerii, publiczność mogła obejrzeć nowy program kabaretowy Grzegorza Halamy i Jarosława Jarosa.

Grzegorz Halama studium aktorskie ukończył w Krakowie. Od lat jest kojarzony z „Zielonogórskim Zagłębiem Kabaretowym”. Występował w kilku kabaretach, które tworzył lub do których dołączał. Przełomem w karierze było wcielenie się artysty w rolę śpiewającej bakterii, a sławę i pierwsze miejsce na liście przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia dała piosenka „Śpiworki”. Innym znanym wcieleniem Grzegorza Halamy jest Pan Józek, hodowca drobiu z Chociul.

Od 2003 roku Grzegorz Halama z Jarosławem Jarosem tworzą kabaret „Grzegorz Halama Oklasky”, który w innym składzie działał od 1995 roku.

Obecnie kabaret jest w trasie koncertowej „Pan Józek On Tur" i prezentuje program pod tytułem „Żule i bandziory". I właśnie z tym programem kabareciarze zawitali do Wałbrzycha. Nie brakowało żartów i skeczów nawiązujących do tytułu programu. Publiczność podczas tego występu dowiedziała się wszystkiego o życiu, przyzwyczajeniach i zasadach żuli i bandziorów.
- Wiedziałem, że nie będę żałował przyjścia na ten występ – mówi Jarek, który jak przyznaje, że fanem Grzegorza Halamy jest od pięciu lat.

Czytaj również

Czesław już jutro

Fundacja Tokarczuk

Seniorzy po projekcie

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~ 24-09-2011 21:25
On już wcale nie jest śmieszny :)
~ 25-09-2011 9:34
Pan Jozek zawsze jest smieszny.
~olo 25-09-2011 10:42
prymitywy śmieją sie z prymitywnych żartów to normalne jest . Im głupsze tym dla prymitywów śmieszniejsze A wystarczy obejrzeć sobie np kabarety z udziałem Kobuszewskiego Gajosa Kwiatkowskiej . Ale prymityw wole obecne pseudo kabarety . Bo one pisane są pod jego inteligencje
~ 25-09-2011 11:16
humor Halamy to przeszłość
~ovo 25-09-2011 23:28
Śmieszne to jak niegdyśiejsze "śmiechu warte" Drozdy. Faktycznie, tytuł był dobry. Takie kawały to i ja potrafił bym opowiadać. Cała sztuka to powtarzać du..,du.., du.., cycki,cycki,cycki. I idioci się będą brechtać na bank.
~ 26-09-2011 7:54
Halama wystarczy ze wyjdzie i juz sie japy wszystkie smieja,takie cos trzeba mies w sobie-to tak jak olo,kazdy czyta jego komentarze i ryczy ze smiechu

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jazzowa uczta

Życie służących

Festiwal Rezonans w teatrze

Zaśpiewa chór

O księdzu Pieronku