MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Generał w bibliotece

Wiadomości: Wałbrzych
Piątek, 23 września 2011, 7:15
Aktualizacja: 8:53
Autor: Sven
Fot. Sven
Generał pożarnictwa w stanie spoczynku Andrzej Stefanowski gościł w Galerii pod Atlantami. Okazją do wizyty była promocja książki pt. „W dziejach polskiego pożarnictwa”.

Jeżeli ktoś przechodzi całą drogę kariery w zawodzie, to trzeba uznać, że zna go od podszewki. Tak jest w przypadku Andrzeja Stefanowskiego, który w latach osiemdziesiątych był Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu, a następnie, w latach 1987-1991, Komendantem Głównym Straży Pożarnej.
- Byłem pierwszym komendantem głównym powołanym z „prowincji”. Wcześniej było regułą, ze komendantem zostawał jego dotychczasowy zastępca – mówił w trakcie spotkania generał Stefanowski.

Okres ten zbiegł się z początkiem przemian ustrojowych w Polsce oraz koniecznością zmian ustawodawstwa dotyczącego straży pożarnych. Andrzej Stefanowski był jednym z twórców nowego ustawodawstwa. Jemu strażacy zawdzięczają, między innymi, pełne uprawnienia służb mundurowych czy ubiory ochrony osobistej z tkaniny o nazwie nomex.

Generał Andrzej Stefanowski jest autorem dwóch książek. Zaczął od wspomnień pt. „W ogniu faktów”. W tym roku ukazała się druga, dwutomowa i uzupełniona filmem pozycja pt. „W dziejach polskiego pożarnictwa”. W obydwu nie brakuje wątków politycznych, dotyczących walki o wprowadzenie korzystniejszego ustawodawstwa, co powoduje, że książki są w wielu miejscach kontrowersyjne.

Zawierają także wiele wiadomości z historii pożarnictwa. Ciekawostką, także dla współczesnych strażaków, będzie zapewne informacja, że do końca I wojny światowej w Warszawie strażacy byli skoszarowani i mieszkali wraz z rodzinami na terenie jednostki. Ponadto, poza gaszeniem pożarów świadczyli także usługi kominiarskie i zajmowali się wywożeniem śmieci z miasta.

Ogłoszenia

Czytaj również

Trwa jarmark

Kolejne odkrycie

Po premierze

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~meri 23-09-2011 11:02
Bardzo serdeczne gratulacje za tę ksiązkę, po która na pewno warto sięgnąć. Żałuję, ze nie wiedziałam o promocji, która odbyła się w Galerii pod Atlantami, bo chętnie bym wzięła w niej udział. Nie wszyscy wiedzą,że pan generał ma również talent pisarski. Z okresu pracy jako komendanta KW PSP w Wałbrzychu był znany jako bardzo kompetentny szef.Jako pracownica byłego Urzędu Wojewodzkiego w Wałbrzychu pamietam pana generała jako wspaniałego współpracownika, który nie tylko ptrafił gasic pożary, ale potrafił mieć w łasne zdanie w wielu sprawachi potrafiłje bronić. Mimo niełatwych czasów te cechy pozwoliły mu osiągać zaszczytne awanse zawodowe.
~ 23-09-2011 11:42
równiez gratuluję Panu Andrzejowi....kolejnej książki... szczególnie za to, że ma odrębne zdanie w wielu kwestiach... potrafi obronić ...jak na generała przystało... swoje tezy...
~RŚ 23-09-2011 12:58
Nie mogłem uczestniczyć w spotkaniu.Znam pierwszą pracę tego autora i jako b. strażak oraz osoba znająca jako tako, a nawet dobrze, historię polskiej ochrony przeciwpożarowej, pożarnictwa, oceniam ją jako znakomite i bezcenne źródło wiedzy o polskim pożarnictwie. Mniemam, że zaprezentowana praca jest równie bogata. Mogę też dodać, że wałbrzyscy strażacy mieli zawsze rekę do pisania: 1925r. współautorem monografii W., był prezes straży wałbrzyskiej i miejski radca budowlany oraz działacz Towarzystwa Muzealnego-Rogge; w 1937r. wydano w W. podręcznik pożarniczy autorstwa dyrektora szkoły pożarniczej Scherbinga. Po wojnie w l. 50. napisał kultową dzis pracę wałbrzyski oficer Franciszek Kreid. Od początku l. 90. pisze Piotr Bielicki. Ma on największy pisarski fachowy dorobek.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Znamy zwycięzców

Obchodzą jubileusz

Pożar altan

Grudzień w Zdrojowym

Zaśpiewa chór