MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dyplomy dla pierwszych inżynierów rozdane

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 10 marca 2012, 7:50
Aktualizacja: 7:51
Autor: opr. PAW
Fot. red
W trakcie specjalnej uroczystości, która odbyła się w PWSZ, wypromowano ponad 180 inżynierów, którzy z dumą prezentowali swoje dyplomy.

Jak dowiedzieliśmy się z krótkiej przemowy zastępcy dyrektora instytutu, dr Beaty Detyny, promowani inżynierzy to zaledwie grupa 50% osób, która 3,5 roku temu rozpoczęła studia. Wysoka jakość kształcenia, wykwalifikowana i doświadczona kadra naukowa oraz doskonałe warunki w zakresie bazy dydaktycznej, to zalety w trakcie edukacji inżynierskiej, ale niestety nie każdy student radził sobie z nadmiarem zadań. Dlatego tym większe gratulacje należą się tym, którzy dotrwali i otrzymali upragniony dyplom. Co ważne znaczna większość z nich podjęła od razu studia magisterskie na kierunku administracja, specjalność logistyka w administracji. Ważnym punktem uroczystości była immatrukulacja tychże studentów.

Bez wątpienia najbardziej oczekiwanym momentem był jednak czas rozdawania nagród i wyróżnień. Nagrody wręczano w trzech kategoriach. Dyplomy oraz nagrody książkowe za najlepszą średnią otrzymali:

Studia stacjonarne:
Krzysztof Kowalski - 4,87
Katarzyna Stach - 4,71
Ewa Bochenek - 4,70

Studia niestacjonarne:
Alina Rozmuska - 4,82
Dorota Ślązak - 4,78
Katarzyna Cisak - 4,78

Wyróżniono także studentów, którzy przygotowali najlepsze prace dyplomowe (projekt inżynierski):

Mróz Mirosław „Optymalizacja możliwości załadunkowych bocznicy kolejowej w Czarnym Borze” - dr inż. Małgorzata Miśniakiewicz
Rzyski Paweł „Zarządzanie jakością obsługi klienta na przykładzie przedsiębiorstwa usługowego” - dr inż. Katarzyna Topolska
Golasiński Michał „Analiza zarządzanie zapasami w firmie „BO-WA-DE-2” - dr inż. Andrzej Węgrzyn
Stach Katarzyna „Logistyka przepływów materiałowych na przykładzie produkcji wybranych podzespołów skrzyń biegów samochodów osobowych” - prof. dr hab. inż. Józef Matuszek
Rozmuska Alina „Usprawnienie organizacji dystrybucji sprzedaży na przykładzie przedsiębiorstwa produkcyjnego” - dr inż. Mariusz Topolski
Pękała Piotr „Logistyczne aspekty działalności przedsiębiorstwa produkcyjnego” - dr inż. Piotr Bernat
Szuwart Urszula „Badanie natury kongestii na przykładzie miasta Świdnica” - dr hab. inż. Jacek Szołtysek
Zagórowska Klaudia „Analiza i ocena procesu obsługi klienta realizowanego w przedsiębiorstwie POWER ZONE” - prof. dr hab. inż. Marian Hopej
Dziekan Stanisław „Logistyczna obsługa klienta w wałbrzyskich marketach budowlanych Castorama i Obi” - dr inż. Grażyna Suwała
Łągiewczyk Tadeusz „Projekt ekonomiczno-funkcjonalny modernizacji taboru manewrowego w zakładowym transporcie kolejowym w Wałbrzyskich Zakładach Koksowniczych „Victoria” S.A. w Wałbrzychu” - dr hab. Mariusz Jedliński, prof. nadzw.
Frydlewicz Paulina „Zwiększenie efektywności produkcji przy zastosowaniu zasad Lean Management” - dr inż. Zbigniew Kulas.

Specjalnymi nagrodami obdarzono także studentów, którzy aktywnie działali w Kole Naukowym „Just i Time": Krzysztof Kowalski, Krzysztof Kazimierczak, Katarzyna Stach, Katarzyna Świętochowska, Bartosz Syczewski, Łukasz Bielecki, Dawid Neuman, Joanna Buczek, Piotr Krajewski, Urszula Szuwart.

Całość uroczystości uświetnił występ Kwintetu Futyma, który standardami muzycznymi wprowadził publiczność w miły nastrój. A potem był oczywiście czas na tradycyjne rzucanie biretem, wspólne fotografie, wymianę adresów oraz łzy, że ten czas tak szybko minął.

Źródło: PWSZ Wałbrzych

Czytaj również

Światowy Dzień Ziemi na Podzamczu

Przerwa na czytanie w Sokołowsku

Uczniowie z gminy Mieroszów triumfują w konkursie języka niemieckiego

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~ Przemek 10-03-2012 9:16
Powód do dumy? Czy do wstydu? Jeśli takie uczelnie wypuszczają inżynierów to system szkolnictwa w Polsce poszedł drogą zachodniej europy. Tym sposobem zwiększy się ilość bezrobotnych "inżynierów" w Polsce.
~g 10-03-2012 10:43
Noooo... to teraz migiem do PUP. Chyba że będziecie mieli szczęście dostać się na linkę do Biskupic.
~ktoś 10-03-2012 12:42
Jestem absolwentem Politechniki - kończąc studia kilka lat temu z tytułem inżyniera - myślałem, że ten tytuł to coś wielkiego - ale teraz patrzę (lokalne telewizje) jak taka uczelnia jak PWSZ wypuszcza inżynierów to wiem, że tytuł inżyniera już wiele na rynku znaczyć nie będzie - dlatego zdecydowałem się na studia mgr - oczywiście Politechnika Wrocławska. Całe szczęście, że część pracodawców zatrudniając pracownika zwraca uwagę na ukończoną uczelnię (oczywiście inne względy są również ważne) - tak jak napisał przedmówca powiększa się grono bezrobotnych inżynierów. PS znam właśnie jedna osobę która dostała tytuł inżyniera tej uczelni - poziom wiedzy/zachowania bez komentarza - a roszczenia co do awansu juz ma - bo jest przecież INŻYNIEREM./ PORAŻKA systemu nauczania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Wałbrzych 10-03-2012 13:50
Wałbrzyskie uczelnie nie odbiegają od innych tak jak to wszyscy myślą i ciesze się że uczelnie się rozwijają.
~Piskorz 10-03-2012 15:15
O poziomie wałbrzyskiej szkoły produkującej inżynierów świadczą same tytuły prac dyplomowych. Gdzie im do inżynierów np PW
~wch 10-03-2012 21:37
do Piskorz. chyba nie wiesz czym sie zajmuje logistyka, trudno pisać prace inż. takie jak na PW
~p 11-03-2012 8:51
Wspolczuje TYM inzynierom. Dla ich informacji pracodawcy przy przyjeciu do pracy dzieli kandydatow na ukonczone prywatne uczelnie i kandydatow po panstwowych uczelniach ,i co pierwsi odpadaja niestety i.Cos z ich wiedza musi byc.Liczy sie tylko kasa.A tak na marginesie zrobilem podyplomowe zarzadzanie oswiata ,rok w miesiac,cale szczescie,ze rozpisali to na rok/ kasa pobrana za rok/.Syn na panstwowej ten kierunek robil 2 lata. I CO WY NA TO .A jeszcze jedno ,nie koniecznie wymagane matura oraz ukonczone studia na podyplomowke,wystarczy chec placenia czesnego.
~ 11-03-2012 9:05
Nie......, prawda jest taka, że najwięcej zależy od studentów i ich podejścia. Nie wszystkich stać na Wrocława a na wałbrzyskiej uczelni znajdują się także takie osoby, których nawet WROCŁAW może pozazdrościć, więc nie plujcie tak. Zazdrośni jesteście, że mniejszym nakładem finansowym dzięki oszczędzeniu na wrocławskiej stancji udało im się zdobyć dyplom,czy co?
~Kalina 11-03-2012 10:29
Wstyd mi za studentów z Wrocławia, rodzice na stancje dają, tatuś autko kupi i tak nie możecie znaleźć pracy.
~Piskorz 11-03-2012 11:21
U nas nazwa Logistyka jest stosunkowo młoda, ale dziedzina pod innymi nazwami funkcjonowała od zawsze. Pzedmioty składające się na dzisiejszą logistyke istniały na wyższych uczelniach kształcących inżynierów, ale nie były kierunkami wiodącymi. Owszem należało je zaliczać i zdawać, ale przede wszystkim głownie funkcjonowały one na uczelniach o charakterze ekonomicznym. Nie mniej uważam, że jest to bardzo ważna dziedzina mająca bezpośredni wpływ na wyniki ekonomiczne przedsiębiorstwa.
~%* 11-03-2012 12:03
do ~p PWSZ jest państwową uczelnią
~mgr inż. 11-03-2012 13:28
do ~p pomyliłeś PWSZ z WWSZIP (Hogwart). :) A kierunek logistyka jest prowadzony bardzo szeroko. Wykładają na niej same polskie mózgi od tej dziedziny, jak: prof. Szołtysek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach (autor koncepcji logistyki miejskiej w Polsce, ekologistyki czy logistyki humanitarnej), dr hab. Jedliński z Uniwersytetu Szczecińskiego (autor wielu nowinek technicznych z zakresu infrastruktury logistycznej, wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Logistycznego), prof. Matuszek z Akademii Techniczno-Humanistycznej z Bielska-Białej (autor koncepcji rozwiązywania problemów kosztowych z zakresu logistyki), prof. Nowakowska-Grunt z Politechniki Częstochowskiej (naukowiec specjalizujący się z koncepcjach magazynowych oraz ich usprawniania).
~mgr inż. 11-03-2012 13:32
Dodatkowo jeżeli uważacie, że inżynierzy z PWSZ to "nowi bezrobotni" to możecie się mylić. Osoby, które działały z kole "Just In Time" zajmowały czołowe miejsca w konkursach i konferencjach krajowych i międzynarodowych dostając przy tym propozycję pracy w firmach logistycznych na terenie całej Europy, w tym Polski.
~Piskorz 11-03-2012 15:43
Znajoma mi osoba, po kierunku Logistyka w PWSZ, dwa lata szukała zatrudnienia w swoim zawodzie na terenie całej Polski. Pracowała za niewielkie wynagrodzenie na umowach śmieciowych i na czas określony. wreszcie wyjechała do Anglii, gdzie jest kelnerką. Moim zdaniem dla chcących być inżynierem, to szkoda czasu na tym kierunku. Obecnie inżynierowie po kierunkach czysto technicznych nie będą miały kłopotów ze znalezieniem satysfakcjonującej pracy. Uczelnia, nawet państwowa, krzywdzi swoich studentów tworząc kierunki które w przyszłości nic im nie dadzą. Owszem kilku znajdzie zatrudnienie, ale wątpię, że wszyscy.
~ 11-03-2012 18:02
do ~Piskorz to ci się chyba cos pomyliło albo znajoma osoba nic nie skończyła bo w tym roku są dopiero pierwsi absolwenci kierunku logistyka na PWSZ
~Piskorz 11-03-2012 20:00
Może to był kierunek na WWSZ, ale nie zmienia to faktu, że problemy z zatrudnieniem na tym stanowisku były nie do przeskoczenia.
~ktoś 13-03-2012 19:04
do mgr inż. - wymieniasz nazwiska wykładowców - oczywiście czapki z głów za ich tytuły naukowe i wkład w polską myśl techniczną/logistyczną - ale nie widzę wykładowców z czołowych polskich uczelni!! NO przykro mi ale SŁABIUTKO to wygląda!!!
~ 19-09-2013 22:01
Hej, jakoś tak sie sklada, ze jestem na 4 roku studiów tam i juz mam prace- w duzej korporacji na ternie walbrzyskiej strefy. Tez jestem po W trakcie studiow na pwsz-ce i niestety (lub stety) musze was rozczarowac- w niczym nie odbiegam od polibudy, wręcz przeciwnie. Absolwenci są butni i roszczeniowi, chociaz nie potrafią wiele więcej. Chcialam zauważyć również, że mamy tych samych wykladowcow i cwiczeniowcow i ze pwsz jest szkola PANSTWOWA. 2) polibuda i tak sama sie juz nie obroni (każdy wie, ze poziom polibudy leci na ryj). a to szczekanie absolwentów Politechniki to tylko nieudolna próba podreperowania wlasnego EGO
~ 19-09-2013 22:04
Hej, jakoś tak sie sklada, ze jestem na 4 roku studiów tam i juz mam prace- w duzej korporacji na ternie walbrzyskiej strefy. Tez jestem po W trakcie studiow na pwsz-ce i niestety (lub stety) musze was rozczarowac- w niczym nie odbiegam od polibudy, wręcz przeciwnie. Absolwenci są butni i roszczeniowi, chociaz nie potrafią wiele więcej. Chcialam zauważyć również, że mamy tych samych wykladowcow i cwiczeniowcow i ze pwsz jest szkola PANSTWOWA. 2) polibuda i tak sama sie juz nie obroni (każdy wie, ze poziom polibudy leci na ryj). a to szczekanie absolwentów Politechniki to tylko nieudolna próba podreperowania wlasnego EGO

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pielęgniarki Sanatoriów Dolnośląskich otrzymały "Złote Czepki"

Więcej miejsc w przedszkolu na Podzamczu

Wałbrzych pełen alimenciarzy

Po co nam Unia?

Strajk nauczycieli zawieszony – tylko jedna szkoła w Wałbrzychu sklasyfikowała maturzystów