MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Donosiciel

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 28 lipca 2013, 12:33
Aktualizacja: 12:39
Autor: Michalina
Fot. Wydawnictwo Znak
Powieść Richarda Lourie– autora między innymi głośnej „Autobiografii Stalina”, to historia małego chłopca, który doniósł na Annę Frank– bolesny obraz II wojny światowej w Holandii, porzuconych ideałów, rozpadu więzi rodzinnych, ale przede wszystkim opis emocji, które kierowały dzieckiem podczas działania przeciwko bliźniemu. I choć fabuła książki to fikcja literacka, relatywizuje ona w oczach czytelnika zbrodnię dokonaną na rodzinie Anny Frank, jaką było doniesienie na ukrywających się Żydów.

Anna Frank- dziewczyna żydowskiego pochodzenia, autorka osobistego dziennika, jedna z milionów ofiar II wojny światowej. Wraz ze swoją rodziną ukrywa się przez dwa lata w amsterdamskim domu do momentu, gdy 4 sierpnia 1944 roku wszyscy zostają aresztowani i przewiezieni do obozu koncentracyjnego Bergen- Belsen. Tę przejmującą historię nastolatki- bohaterki zna cały świat. Nie wiadomo jednak dlaczego, skoro dwa lata rodzina Frank przeżyła spokojnie w kryjówce, ktoś wydał ich skazując tym samym na tragiczną śmierć. Kim był donosiciel i czym się kierował? „Wstręt do tulipanów” Richarda Lourie odkrywa tę tajemnicę ukazując dramat Anny Frank z zupełnie odmiennej, ale równie ważnej strony.

Joop pewnego dnia otwiera drzwi i widzi stojącego za nimi brata- niewidzianego od sześćdziesięciu lat, prawie obcego człowieka. To spotkanie wywołuje w nich obu szereg wspomnień- opowieści z dzieciństwa, obrazów wybuchu i trwania wojny, walki o godność, przetrwanie, żywność, trudności rodzinnych i przewartościowanej rzeczywistości. Narracja przekształca się w zajmującą znaczną część powieści retrospekcję, która prezentuje punkt widzenia, dylematy i wybory małego chłopca, któremu przyszło się zmierzyć z okrucieństwem II wojny światowej, którego spokojne, poukładane życie zmienia się w walkę z okupantem, dla którego tulipan, zamiast z barwnym symbolem holenderskości, kojarzy się z zupą z cebulek tulipanów, którą jego rodzina w chwilach głodu musiała jeść. Ostatnie fragmenty powieści to zwrot Joopa do Anny Frank, swoisty list, szczere wyznanie, w którym tłumaczy on swoje postępowanie. Jednoczy go to ze swoją, nomen omen, ofiarą i każe przywiązać się do niego czytelnikowi.

Scena, w której bracia głównego bohatera bawią się opaską z Gwiazdą Dawida, kolejna, gdzie mama wzrusza się, gdy pierwszy raz od wielu miesięcy może użyć mydła, moment, kiedy Joop musi kraść z hurtowni, w której pracuje, bo racje żywnościowe nie pozwalają wyżywić rodziny to tylko niektóre z fragmentów książki nie dających odłożyć jej na półkę z powieściami obyczajowymi i zapomnieć o niej. Wyjątkowa fabularnie, momentami niewygodna dla czytelnika, doskonale napisana i przetłumaczona. Richard Lourie w nieprzeciętny sposób tworzy historię alternatywną- przedstawia wydarzenia związane z Anną Frank z punktu widzenia chłopca, który ją wydał. Nie należy już w tym miejscu dodawać nic więcej- tę koncepcję trzeba poznać.

Wstręt do tulipanów, Richard Lourie, Wydawnictwo Znak 2013

Czytaj również

Prezydent Szełemej i radni miejscy włączają się w akcję wsparcia dla piłkarskiego Górnika

Wiosna popiera nauczycieli

Od 10 kwietnia można będzie zgłaszać projekty do Wałbrzyskiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2020

Festiwal Tańca na finiszu

Możesz zagłosować na swojego proboszcza

Znamy szczegóły Mszy Papieskiej

Nauczyciele jednak będą strajkować

PiS stracił przodownictwo w sondażu