MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czesław Niemen w Wałbrzychu – dziewiąta rocznica śmierci

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 17 stycznia 2013, 11:21
Aktualizacja: Piątek, 18 stycznia 2013, 7:37
Autor: red
Fot. użyczone
Dziś, czyli 17 stycznia 2013 roku, obchodzimy dziewiątą rocznicę śmierci Czesława Niemena.

Napisał do nas Leszek Botwina, który wspomina wspaniałego muzyka Czesława Niemena, a trzeba pamiętać, że dziś przypada rocznica śmierci tego wielkiego kompozytora.

„Z łezką w oku wspominamy tego kompozytora, wokalistę, multiinstrumentalistę, aranżera, poetę, autora, malarza, producenta płytowego. Był człowiekiem renesansu, autorem kilkudziesięciu płyt gramofonowych i kompaktowych, twórcą muzyki do 13 filmów i 24 spektakli teatralnych. Był jednocześnie artystą odtrącanym, dręczonym, ale i wielbionym.

Dziś możemy powiedzieć, że był jednym z najważniejszych twórców muzycznej pop- kultury XX wieku w naszym kraju. Czesław Niemen kilkanaście razy odwiedzał Wałbrzych i pozostawił swoje tu ślady pisząc muzykę do dwóch sztuk teatralnych dla naszego teatru.

Przypomnijmy, w 1975 roku napisał muzykę do sztuki "PARADY", Jana Potockiego, reż. Bernard Ford Hanaoka. Premiera sztuki odbyła się 6 września 1975 roku na scenie plenerowej Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu, w zamku Książ. W 1976 roku powstała muzyka do sztuki "CYD" Pierre Cornellie - w transkrypcji Stanisława Wyspiańskiego, reż. Ford Hanaoka. Premiera miała miejsce 13 czerwca 1976 roku.

Sugeruję kierownictwu Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu, ze względu na pamięć o Czesławie Niemenie, aby powrócić do tych sztuk, z tą wyjątkową muzyką. Wydaje mi się również , że w naszym teatrze powinna też znaleźć się skromna tablica pamiątkowa, informująca o obecności Czesława Niemena w naszym teatrze. Liczę na poparcie przyjaciół internetowych i ośrodków kultury – kończy Leszek Botwina".

Czytaj również

Wiosna popiera nauczycieli

"Dwa Serduszka" w Teatrze Zdrojowym

"Nasze stulecie" już dostępne dla publiczności

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~maciek zz 17-01-2013 11:57
Załączone zdjęcie to koncert Czesława Niemna który odbył się w Górniczym Domu Kultury w Wałbrzychu przy Al.Wyzwolenia, we wrześniu 1970 roku. Niemen wykonuje piosenkę "Don't Cry Baby". To jest jeden z pierwszych utworów który artysta wykonywał klęcząc. Drugim w owym czasie utworem wykonywanym klęcząc, był wielki przebój / bardzo ekspresyjny / "Klęcząc przed tobą".
~Bunia 17-01-2013 17:37
W Walbrzychu kultura umarla nic sie nie dzieje i nikogo nic nie interesuje -najwazniesze sa galerie handlowe i nowe hipermarkety Niedlugo zamkna Teatr Dramatyczny bo po co ma byc otwarty szkoda pieniedzy na pierdoly dZWNY JEST TEN SWIAT takie przyziemne rzeczy nas bawia musimy wziasc sie w garsc bo nasze dzieci i wnuki nie beda mialy juz zadnych wartosci moralnych Szkoda ze Czeslaw od nas odszedl tak to jeszcze jego muzyka przekonywala jakos ludzi do robienia rzeczy nie tylko dla pieniedzy i slawy
~ET 17-01-2013 18:49
a kiedy Szanowna Pani Bunia ostatnio była w Teatrze na jakimkolwiek spektaklu skoro ma odwagę wydawać takie sądy?
~maria rec 17-01-2013 19:54
Smutna rocznica lecz pamiętamy. Pamiętamy też, że Niemen na koniec wieku XX został ogłoszony artystą stulecia. Szkoda, że wdowa tak utrudnia dostęp do jego twórczości. Inicjatywa fajna czyli w 10 rocznicę śmierci spektakl z muzyką Niemena w naszym teatrze i tablica pamiątkowa. Czekać tylko na sponsorów inicjatywy a myślę, że kierownictwo teatru temat będzie pilotować. Tylko co z wdową.
~wzorek 17-01-2013 20:26
Nie zgadzam si z "bunią". Wałbrzych to miasto naprawdę kulturalne. Bardzo aktywny teatr i filharmonia. Piękny obiekt teatru wpisany, na tyle ile można wpisać go w przestrzeń Wałbrzycha. Zamek Książ. Aktywne ośrodki kultury. Zmieniamy temat a tu przecież chodzi o Czesława Niemena i upamiętnienie jego obecności w naszym mieście. Mamy to szczęście i zdarzyło się to, że do dwóch sztuk dla naszego teatru Niemen napisał muzykę. Wykorzystajmy to. Wykorzystajmy to razem bez krytyk i awantur.
~ 17-01-2013 22:05
nie ma co porównywać tamtych wspaniałych czasów z Kulturą przez K, głębokich spektakli, artystów coś wyrażających , a nie bełkot nuda i wulgaryzmy, które w naszym teatrze jak są normą, może dla krytyków,ale nie dla publiczności (z małymi wyjątkami oczywiście )
~ja 17-01-2013 22:35
jak to sie nic nie dzieje ? W Wałbrzychu i okolicach az roi sie od wydarzeń kulturalnych tylko troszke trzeba poszperac i poszukac .Wydarzenie kultulralne to nie tylko pamiec o muzyku ( z charakterm ) jak Czesław Niemen .To wystawy ,wernisaże, filharmonia, teatr, i wiele innych .Tylko najlepiej narzekac
~ 18-01-2013 8:12
Filharmonia .....? Nie to tancbuda
~ALi 18-01-2013 9:10
Popieram inicjatywę dotyczącą upamiętnienia Czesława Niemena w Wałbrzychu. W mieście, które było i jest, chyba do dzisiaj, omijane przez uznanych ludzi kultury. W szczególności dotyczy to czasów obecnych, w których światem, a i kulturą rządzą pieniądze, a Wałbrzych stał się zaściankiem Polski. Dlatego warto przypominać lepsze czasy Wałbrzycha, pokazywać że coś tu się działo, że Wałbrzych był znany i lubiany.
~sanity 18-01-2013 9:19
A ja chyba wiem, o co chodzi @Bunia. Nie o brak wydarzeń kulturalnych, ale stosunek samych Wałbrzyszan do kultury. Ja rozumiem, że ostatnie poczynania Teatru Dramatycznego mogą się nie podobać - sam podzielam tą opinię i liczę, że nowy dyrektor artystyczny nieco w tym temacie zmieni. Ale co ze wspomnianymi wernisarzami, koncertami w filharmonii, organizowanami tu i ówdzie wieczorkami poetyckimi? Dzieje się dużo, a zainteresowanie ze strony samych Wałbrzyszan znikome. Wszyscy przyklaskiwali powstaniu galerii handlowej, a na inwestycję p.t. "Stara Kopalnia" kręci się nosem. Sam Wałbrzyszek dobitnie to pokazuje - ilość komentarzy pod artykułami z działu "kultura" a ilość tychże w dziale "polityka". A nierzadko i te odnośnie kultury się do dysput politycznych sprowadzają. Tym żyje Wałbrzych...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Szczawno–Zdrój walczy o odzyskanie szczytu Chełmca

Teatr walczy o dofinansowanie

Ta komisja ma czuwać nad bezpieczeństwem wałbrzyszan

Beata Żołnieruk w drodze do Parlamentu Europejskiego

Pożegnaliśmy Stanisława Iganczaka