MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ciężkie życie kolportera?

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 30 sierpnia 2009, 19:12
Aktualizacja: 19:36
Autor: Dominika Krawczyk
Fot. DK
Na wałbrzyskich ulicach pojawia się coraz więcej osób roznoszących ulotki. Ta forma marketingu bezpośredniego, szeroko rozpowszechniona na świecie, zdobywa w Wałbrzychu coraz większą popularność. Bo można zarobić, choć łatwo nie jest.

Ulice wielu miast Polski są wprost zasypane ulotkami – na tych małych kartkach drukuje się dosłownie wszystko - od reklamy baru mlecznego, na kredytach kończąc. Do pewnego czasu ulotki w Wałbrzychu pojawiały się sporadycznie – było ich oczywiście sporo w aptekach, sklepach czy supermarketach. Sporadycznie spotykało się osoby, które reklamy wręczały nam wprost do ręki.

- W tej chwili wybór jest naprawdę duży, bardzo wiele firm poszukuje ludzi do pracy na ulicy – tłumaczy Łukasz. - Ulotkami zajmuję się na co dzień, ponieważ pracuję dla kilku firm. Można wybrać czy pracuje się na godziny, czy w miejscu, w którym płacą za ilość wręczonych materiałów – tłumaczy.

- To świetne źródło zarobku dla osoby, która się uczy – opowiada Justyna, studentka polonistyki. - Można regulować sobie czas pracy, czy przebierać w ofertach, bo obecnie zainteresowanie jest naprawdę spore. - Młode osoby nie mają zbyt wielu możliwości zarobku - mówi Karolina Kunkiewicz, która informacje o tym, że poszukują ludzi do roznoszenia znalazła u siebie w bloku.- Roznoszę, bo potrzebuje funduszy: na wakacje, podręczniki. Do przepracowania mam 80 h w miesiącu i dostaje 6 zł za godzinę – tłumaczy.

Zarobki są różne, zależnie od miejsca od 5-7 zł/h. Praca to długie godziny stania, nuda i apatia przechodniów, ale to nie są w stanie zniechęcić ochotników do rozdawania reklam. - Trudno znaleźć pracę, zwłaszcza tylko na wakacje, nam ktoś pomógł ktoś znajomy opowiadają Natalia Gil i Eweliny Lisowskiej. - Najgorsi są ludzie w średnim wieku – śmieje się Łukasz.– Ja rozumiem, że mogą być zmęczeni tymi ciągłymi reklamami, ale ja naprawdę nie mam wyboru, a zdarza się, że czasem ktoś zaczyna nawet na kolportującą osobę krzyczeć, za to, że chce mu coś wręczyć.

- Na wszystko znajdzie się sposób – przekonuje Justyna. - Nudę zabije muzyka z odtwarzacza mp3, a niechęć promienny uśmiech. Tylko czasem ciężko się uśmiechać po 8 godzinach spędzonych na słońcu – dodaje.

Czytaj również

Beata Żołnieruk w drodze do Parlamentu Europejskiego

Wybuch kotła w Witkowie

Program Mieszkanie Plus w Jedlinie–Zdroju rozpoczęty

Komentarze (3) Dodaj komentarz

kapryśna32 30-08-2009 22:41
Żadna praca nie HAŃBI...!!! Ta jednak niewątpliwie do "wdzięcznych" nie należy.
~mariola 31-08-2009 11:26
ciezki to kawalek chleba.
~zosia 1-09-2009 20:53
Promienny usmiech,i wrecza kazdemu reklame ale czasami ma dosyc dlugich godzin pracy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PiS stracił przodownictwo w sondażu

Ma na swoim koncie włamanie do samochodu i kradzież elektronarzędzi

Ta komisja ma czuwać nad bezpieczeństwem wałbrzyszan

Pożegnaliśmy Stanisława Iganczaka

Szczawno–Zdrój walczy o odzyskanie szczytu Chełmca