MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Blaski i cienie Internetu

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 26 stycznia 2010, 18:35
Aktualizacja: Środa, 27 stycznia 2010, 7:43
Autor: szela
Senator Roman Ludwiczuk – pomysłodawca konferencji
Fot. szela
Praktyczne porady na temat bezpiecznego korzystania z Internetu uzyskali gimnazjaliści na konferencji „Klikaj z głową”. Problemem zagrożeń, płynących z sieci, już od trzech lat zajmują się wspólnie senator Roman Ludwiczuk, dyrektor Zespołu Szkół Nr 8, Roman Głód i Fundacja Zielone Wzgórze.

Tym razem na konferencję zaproszono przedstawicieli Fundacji Kidprotect, Naszej Klasy oraz Allegro. Prelegenci przedstawiali zagrożenia, ale jednocześnie sposoby na ich uniknięcie.
- Korzystający z Internetu nie są anonimowi. Jeśli nie przestrzegają norm społecznych, można ich pociągnąć do odpowiedzialności – przekonywała Magdalena Zych z Fundacji Kidprotect.

Zagrożenie cyberprzemocą jest jak najbardziej realne, twierdzą specjaliści. Potwierdzają to badania sprzed dwóch lat. Ponad 50 procent korzystających z sieci spotkało się z przemocą werbalną. 30 procent użytkowników stwierdziło, że ktoś się pod nich podszywał, a prawie 60 procent było obiektem zdjęć lub filmów, które zostały umieszczone w sieci bez ich zgody. Jednocześnie okazało się, że tylko połowa rodziców miała świadomość niepokojących sytuacji, jakie przydarzyły się ich dzieciom.
- Trzeba być bardzo czujnym. Interesować się tym, co robi dziecko, które godzinami siedzi przy komputerze. Z kolei dzieci i młodzież przekonuję, żeby mówili dorosłym o niepokojących sytuacjach – tłumaczy Magdalena Zych.

Zgłoszenia o groźbach, czy wyzwiskach w sieci, skierowane do konkretnej osoby, przyjmuje policja.
- Przypominam o zachowywaniu wiadomości jako dowodu. Trzeba je zapisać, wydrukować, mieć do okazania w razie potrzeby – dodaje Magdalena Zych.
Odradza też zachowania radykalne, polegające na odcięciu dziecku dostępu do Internetu.
- To nic nie pomoże. Internet jest wszędzie. Lepiej mieć dobry kontakt z dzieckiem. Dwunastolatka, której matka w taki właśnie sposób zareagowała na problemy, z pewnością następnym razem nie powie jej o niepokojących sytuacjach – tłumaczy przedstawicielka fundacji.

Na stronach internetowych Fundacji Kidprotect czy Naszej Klasy, funkcjonują zakładki bezpieczeństwa. Nie tylko zawierają informacje, ale dają też możliwość kontaktu. Organizatorzy polecają również stronę www.helpline.org.pl.

Czytaj również

Szczawno–Zdrój walczy o odzyskanie szczytu Chełmca

Wiosna popiera nauczycieli

Zderzenie w Jedlinie

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Rebel Yell 26-01-2010 18:52
Strasza dzieci, moze by tak o wolnosci wypowiedzi zrobili konferencje. Ewentualnie jak manipulowac spoleczenstwem za pomoca informacji zawartych na stronach www.
~mirka 27-01-2010 12:40
A czy bezpieczeństwo w internecie, to nie jest poniekąd też wolność wypowiedzi? I nie bardzo rozumiem, czemu gadanie o bezpieczeństwie/ co za tym idzie- zagrożeniach, jest straszeniem dzieci? Lepiej udawać, że problemu nie ma? Ai jeśli wśród tych dzieciaków były ofiary tego typu zachowań? Nie warto było powiedzieć im, gdzie mogą się z tym zgłosić, kto im może pomóc i jak się mogą na przyszłość przed tym ustrzec?
~Rebel Yell 27-01-2010 22:05
Pewnie masz racje. Ja tradycyjnie sie myle, ale moze to dlatego ze nie ufam w czyste intencjie firm spod znaku A i NK. NK przynosi dzieciakom raczej wiecej szkody niz korzysci. Troche jak by firma wedliniarska ostrzegala przed parowkami innych producentow. Oczywiscie to moje zdanie. Nie mam tez zaufania do rozpoczynajacego konferencje, drazni mnie manipulowanie informacjami przez dzial PR UM. Prawda jest taka ze jezeli dzieciakow nie bedzie sie odlepiac od monitorow, to zadna konferencja im nie pomoze. Ale ladnie piszesz.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PiS stracił przodownictwo w sondażu

Nauczyciele jednak będą strajkować

Dzień Kobiet z drużyną MKS Aqua Zdrój Wałbrzych

Kluseczka szuka domu

Pożegnaliśmy Stanisława Iganczaka