MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Biedaszyby – unikat na skalę światową czy powód do wstydu?

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 6 października 2010, 7:36
Aktualizacja: Piątek, 8 października 2010, 10:23
Autor: Iwona Ziółkowska
Roman Janiszek
Fot. Iwona Ziółkowska
Wałbrzych na naszych oczach zmienia swój charakter. Był miastem górniczym. Niemal z dnia na dzień stał się pogórniczym. Obecnie zmierza w kierunku rozwoju turystyki. Co chcemy pokazać turystom? Do rozmowy zaprosiłam Romana Janiszka.

- Jest pan współtwórcą i zarazem bohaterem filmu "Wszyscy jesteśmy z węgla". Film ten był pięciokrotnie nagrodzony w tym w Chicago. Czy w Wałbrzychu można gdzieś obejrzeć ten film?

Roman Janiszek: Nie. Nie ma go w internecie, są tylko fragmenty. Nie ma go nigdzie... W całej Europie jest. U nas go na emisji puścili tylko dwa razy. Tylko i wyłącznie.

- Jak pan to widzi po latach? Czym poskutkował ten film? Czy cel został osiągnięty?

Roman Janiszek: Cel nie został zupełnie osiągnięty. Film pokazał ludzi z Wałbrzycha, ludzi z pasją. Pokazał też trochę prawdy o Wałbrzychu, która poszła w świat. Zrobiłem około 30 filmów o podobnej tematyce, które do dnia dzisiejszego puszczają zachodnie stacje. Problem biedaszybów trwa od bardzo dawna. Biedaszyby były, są i będą, tak jak nasze stowarzyszenie, które zostało założone i legalnie działa do dnia dzisiejszego. Co roku 4 grudnia na św. Barbary oficjalnie składamy wiązankę pod pomnikiem jako stowarzyszenie biedaszybników. To pokazał film. Pokazał życie normalnych ludzi, którzy potracili pracę na kopalniach tak jak ja i jak wielu innych. Biedaszyby będą tak długo jak długo będzie węgiel.

- Czy jest jakiś projekt, aby film "Wszyscy jesteśmy z węgla" był wyświetlany na terenie starej kopalni tak, aby turyści niezależnie od dnia, w którym przybędą, mieli możliwość obejrzenia go?

Roman Janiszek: Ja bardzo chętnie piszę się na to. Jeżeli tylko padnie propozycja projekcji, przynoszę film i możemy puszczać.

- Czy myśli pan, że problem biedaszybów mógłby zniknąć, gdyby byli górnicy zostali zatrudnieni przy pracach remontowych, a później przy obsłudze ruchu turystycznego na terenie starej kopalni?

Roman Janiszek: No niezupełnie. Na bruk poszło 15 tysięcy osób, a zatrudnienie może znaleźć 200-300 może 100 osób to jest wszystko. Ja z doskoku pomagam w oprowadzaniu wycieczek. Jeśli chodzi o starą kopalnię, uważam, że błędem było zasypanie szybu i wycięcie klatek, którymi zjeżdżaliśmy na dół przez wiele lat. Trzeba było zostawić tak jak proponowano wcześniej. Tak zrobiła Nowa Ruda, tak też zrobiły kopalnie na Górnym Śląsku. Zrobiły zajazd, około kilometra trasy pociągiem i jedna ścianka. Osobiście byłem i oprowadzałem wycieczki w Zabrzu. Co pół godziny jest zajazd. U nas niestety tego zajazdu nie ma, bo szyb został zlikwidowany, zasypany. Jest to przykre. Pośpieszyli się z decyzją. Fakt, że może funduszy nie było na początku, ale według mnie fundusze by się znalazły. A Teraz ludzie przyjeżdżaliby nie po to, żeby górę zwiedzać i trochę muzeum, które jedyne zostało w Polsce i Europie jako stara szatnia ubraniowa. Można by sobie spokojnie zajechać i troszeczkę sobie tym kilofkiem podziobać. Można było to zostawić. Za błędne decyzje się płaci i traci.

- Jak widzi pan zainteresowanie tym obiektem w świecie?

Roman Janiszek: Jeżeli zostanie zachowana stara architektura to myślę, że ludzie będą przyjeżdżać. Będą zadowoleni chodząc tymi samymi schodami, którymi myśmy chodzili. Jeśli te schody i inne części będą wymienione to nie będzie miało takiego uroku. To będzie takie sztuczne. Wszystko polega na tym, żeby zachować to, co ludzie własnymi rękami dokonali. To jest kopalnia z 500-letnią tradycją. To wszystko zostało jako pamiątka po wieloletnim górnictwie na Dolnym Śląsku, po potężnym Zagłębiu Węglowym, które zostało zniszczone przez głupie decyzje władz państwowych.

- A jak widzi pan przyszłość biedaszybów?

Roman Janiszek: Propozycja była cztery lata temu. Jeszcze na potężnych zjazdach, które odbywały się w Książu, była propozycja utworzenia skansenu biedaszybów niedaleko starej kopalni. Zostałem wyśmiany. Była propozycja Niemców, gdzie wielokrotnie byłem na zjazdach. Niemcy chcieli zainwestować. Oczywiście po zabezpieczeniu zgodnie z wymogami Unii Europejskiej. Na całym świecie skanseny są robione. Jeden taki skansen można by było zrobić. Myślę, że po starej kopalni każdy by poszedł na taki szyb. Są takie miejsca, gdzie wycieczki przyjeżdżają regularnie - z Niemiec, Francji, Belgii i idą, bo są tego ciekawi. Jeżeli ten proceder trwa dziesięć lat i cały świat wie o wałbrzyskich biedaszybach, to dlaczego mamy to kryć. Ja jestem za tym, żeby to pokazać. Tego się nie da ukryć. Nie da się tego zatuszować, bo one były, są i będą. Nikt tego nie zlikwiduje, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie kopał. Nie wstydzę się tego, że Wałbrzych ma biedaszyby. To jest kawał historii. Inne miasta tego nie mają tzn. są rejony na Górnym Śląsku, ale nie tak znane jak nasze. Wałbrzych jest nietypowym miastem. Ma hałdy, na których odbywają się teraz zawody sportów motorowych. To również pamiątka po górnictwie. Mam trochę żalu do pewnych ludzi, którzy patrzą na kopaczy jak na margines społeczny, a oni tylko pracują, wydobywają węgiel tak jak robiło się to w XVIII wieku. Była też propozycja utworzenia małego pomnika biedaszybników. Sami byśmy zainwestowali. Powiedziano nam, że nie ma takiego miejsca, a ja myślę, że miejsce by się znalazło.

- Dziękuję za rozmowę.

Czytaj również

Prezydent Szełemej i radni miejscy włączają się w akcję wsparcia dla piłkarskiego Górnika

PiS stracił przodownictwo w sondażu

Nauczyciele jednak będą strajkować

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~ 6-10-2010 7:54
Z całym szacunkiem, ale uważam, że państwo w środku europy, członek UE, w pierwszej dekadzie XXI wieku, nie powinno chwalić się tym, do czego samo doprowadziło - czyli biedą. Biedaszyby nie powstały z dobrobytu, niestety powstały w wyniku marazmu i nędzy jaką zafundowały Wałbrzyszanom kolejne ekipy rządzące, po 1989 roku. Więc czym się chwalić, cóż to za osiągnięcie ? Wiem, że ludzie, którzy kopią (nadal) węgiel w biedaszybach to nie margines, sam to robiłem w 2002 roku. Wtedy nie było najmniejszych szans na znalezienie pracy w Wałbrzychu, czy okolicach. Ale nie tędy droga Panie Romanie, byłem uparty, znalazłem normalną pracę i nikt mi nie powie, że to niemożliwe. Wałbrzych i państwo Polskie, powinny raz na zawsze zlikwidować tego typu sposoby zarobkowania, stworzyć miejsca pracy dla byłych górników, którzy swoją drogą, już dawno mogliby się przekwalifikować. Rozumiem, że w Wałbrzychu pracy nie starczy dla wszystkich, ale praca jest np. w Biskupicach Podgórnych, wiem, że dojazdy są uciążliwe, ale to chyba lepsze niż dziura w ziemii.
~marcin 6-10-2010 8:04
Biedaszyby są powodem do wstydu. Ale wstydzić powinno się państwo Polskie, a nie ludzie w nich pracujący. Biskupice to jakieś wyjście, ale dojazdy ponad 60 km w jedną stronę, nie są trwałym rozwiązaniem. Wiem bo dojeżdżałem. Znalazłem pracę w W-chu i jak napisał przedmówca, jest to możliwe. W kwestii likwidacji zjawiska, również się z nim zgadzam.
~ona77 6-10-2010 8:41
Jestem Wałbrzyszanką od urodzenia i serducho mi rozwala jak spoglądam na nasze miasto - hałdy po kopalniane,odpady szko0dliwe dla zdrowia (największe w Polsce???) biedaszyby - zastanawiam się czy ktoś to widzi obiektywnie tak? Bieda, co 3 człowiek bez pracy na łasce i niełasce Opieki Społeczne. W około tylko markety wykańczające próbnych handlowców ... Szkoda gadać .. płakać się chce
~a ja wręcz przeciwnie do przedmówców 6-10-2010 8:42
Uważam, że panowie "biedaszybnicy", poza działalnością stowarzyszenia - powinni jeszcze założyć spółdzielnię pracy, jakkolwiek by jej nie nazwali - może być i "bieda", czy "biedaszyb" - i sami skansen biedaszybów założyć. Działając w ramach prawa.Jeśli istnieją gospodarstwa agroturystyczne młyny wodne, tłocznie oleju napędzane siłą natury i inne podobne zakłady pracy, które otrzymują certyfikaty ekologiczne, uchodzą za przyjazne naturalnemu środowisku i są gloryfikowane jako zachowujące tradycje. To ja nie widzę problemu aby spółdzielnia pracy prowadziła wydobycie węgla metodami przyjaznymi środowisku, znanymi od wieków, żeby założyła zakład pracy - pracujący na wychodni jakiegoś dużego wałbrzyskiego pokładu. Niech to się dzieje w majestacie prawa, niech Panowie "samozatrudnią się" i funkcjonują na rynku pracy - tworząc miejsca pracy dla siebie i rodziny, znajomych. Niech sprzedają owoce swojej pracy na miejscu lub z dowozem tak jak to robią dotąd. Tylko niech to się wszystko odbywa w ludzkich warunkach!!! Ja wiem, że to będzie poważny problem na styku prawa pracy, prawa fiskalnego, prawa ubezpieczeń i przepisów górniczych. Ale to wymaga wsparcia od władz miasta w tym zakrsie i - być może - wsparcia z jakiegoś unijnego programu, bo jeśli te "tradycyjne kopalnie" prowadzone przez spółdzielnię będą wydobywać węgiel, zabezpieczać miejsca pracy tak jak się to należy robić, dbać o zabezpieczenie socjalne pracowników, promować i kultywować tradycje gwareckie, prowadzić działalność edukacyjno - muzealną w skansenie, to taka inicjatywa nie tylko miałaby szanse powodzenia, ale również mogłaby przysparzać naszemu miastu sławy, dumy i pieniędzy ... Czemu tym nie zajmą się kandydaci na radnych, prezydentów itd.? Tylko szerzą populizm, leją wodę, stawiają pręgierze, chwalą się nieswoimi sukcesami etc. ... (sAs)
pusty_smiech 6-10-2010 9:06
Zgadzam się z sAs. Choć podejrzewam, że wszytskie działalności związane z wydobyciem są obostrzone tysiącami przepisów, więc ratusz (i kandydaci do zasiadania w nim) mają tu ogromne pole do popisu. To jest konkretny problem do rozwiązania, stękanie jakim sie jest kompetentnym, nieumoczonym i generalnie fantastycznym jest już odstraszające. Pomysł kolegi wyżej uważam za bardzo dobry i obydwiema dłońmi się pod nim podpisuję. Nie można stawaić Panstwa pod ścianą i mówić, że należy mi się miejsce pracy ponieważ zamknięto mi kopalnię - co ja teraz mam, do cholery, robić! Ale Państwo nie może też ukrywać, że problemu nie ma zwłaszcza, że pomoc w "zalegalizowaniu" działalności biedaszybów przyniesie wymierne korzyści.
~Św.Mikołaj 6-10-2010 10:09
Biorąc pod uwagę ofertę płacową przedsiębiorców wałbrzyskich skierowaną do Wałbrzyszan (patrz. PUP Wałbrzych) z przeważającą płacą 1317 brutto to Biedaszyby z naszego miasta nie znikną tak szybko. Bezrobocie oficjalnie wynoszące około 20% - liczone wg osób zarejestrowanych w PUP ( nie prowadzone są badania w kierunku ustalenia ilości osób nie zarejestrowanych pozostających bez zatrudnienia w Powiecie Wałbrzyskim ), a nieoficjalnie przekraczające 20%. Koszty utrzymania przeciętnej rodziny, plus w okresie grzewczym cena zakupu węgla, który już poszedł do góry i zaczyna się od 800 zł za tonę. Kiedy zastanowić się nad tym wszystkim, to nasuwa się przerażające pytanie jak Ci ludzie dają radę przeżyć ? Z takimi zarobkami, kosztami utrzymania i tak wysokim bezrobociem w tym mieście każdego dnia trzeba walczyć o życie. A gdzie buty na zimę, zimowisko dla dzieci, czy wreszcie jakieś zajęcia dodatkowe zwiększające przyszłe szanse na i tak słabym rynku pracy dla naszych dzieci ? I jeszcze pierwiastek czysto ludzki, który ma niebagatelny wpływ na „przyjemność egzystowania” wszystkich tych szczęśliwców, którzy tę pracę mają. Mianowicie traktowanie pracowników przez przełożonych – codzienne straszenie, poniżanie i odzieranie z godności, które prowadzi do wypalenia i frustracji. W czerwcu 2011 (o ile wygra wybory) p. Kruczkowski odtrąbi wszem i wobec, że dzięki niemu ponownie zmniejszyło się bezrobocie w Wałbrzychu, ale będzie to wynik kolejnego exodusu Wałbrzyszan tym razem na rynek Niemiecki i Austriacki. Krew człowieka zalewa kiedy patrzy na stan bloku w jakim mieszka i słyszy jednocześnie, że prezesi spółek miejskich za dobre wyniki dostali premię po kilkadziesiąt tysięcy złotych. To bezczelne plucie w twarz mieszkańcom naszego miasta. Jeśli ponownie koalicja PO – PiS wygra wybory i będzie rządzić Wałbrzychem, będzie świadczyć tylko o nas wyborcach, a bardziej o poziomie naszej świadomości obywatelskiej, bądź jej kompletnego braku.
~Św.Euzebiusz z myszką 6-10-2010 10:29
Spokojnie Św.Mikołaju - wygra, wygra!Bo mieszkańcy tego pięknego miasta zagłosują nogami. Stąd między innymi pomysł jednego z kandydatów na piękne referendum pod hasłem: czy chcesz być piękny? czy chcesz być młody? czy chcesz być bogaty? Wpadnij na wybory, coś mądrego kupisz wracając! Ci, co mają zdanie inne niż głosujący nogami, zamiast głową - po prostu nie pójdą do urn, jak zawsze i to jest błą. Ja mam na ten przykład poważny problem w tym temacie i namawiam wszystkich którzy mają taki sam jak ja - nie masz na kogo zagłosować? Nie masz ochoty kandydować sam, ze zwykłej, ludzkiej uczciwości? OK! ALE TYM BARDZIEJ IDŹ GŁOSOWAĆ!!! Weź, te cholerne karty, podrzyj na strzępy i wrzuć do urny! Ale idź! Niech wiedzą, że to jest TWÓJ głos! Głos protestu, sprzeciwu wobec tego co jest, wyraz bezsilności wobec warcholstwa, niema ocena sytuacji, głos człowieka, który chce a nijak nie ma jak! Wyraz zwykłej ludzkiej i obywatelskiej świadomości i uczciwości wobec siebie i wobec czasów w których przyszło żyć. To bardzo istotny głos, choć formalnie nieważny. Apeluję! Bądźmy u urn i demonstrujmy, że jesteśmy i że mamy swoje zdanie! A biedaszyby? Tak - były, są i będą! Bo opłacają się większej ilości ludzi niż tylko samym górnikom - biedaszybnikom. One tu były zanim nastały jakiekolwiek regulacje prawne w tym zakresie, były nawet w czasie prosperity wałbrzyskiego górnictwa - choć o tym, to w sam raz wie niewielu, są teraz pomimo tragedii, wypadków i okazjonalnych - głośnych akcji likwidowania dziur, i będą nadal. Bo - póki pieniądze leżą pod ziemią, zawsze znajdzie się ktoś, kto z chęci zysku, możliwości lub dramatycznej potrzeby - zechce po nie sięgnąć. Dlatego właśnie tą sprawę należy pilnie ucywilizować. I póki co, są ku temu różne możliwości, chociaż trudne i bardzo pod górę, ale są! ...
~benkmen 6-10-2010 16:50
A nikt się nie pyta o zdanie Patronki? Dlaczego??
~w y d r w i w s z y s t e k - c h y b a b l u ź n i e r c a 6-10-2010 22:42
... aj, bo matka bosa teraz bolesna, chyba częstochora - taka bladziuśka ...
~ 8-10-2010 9:26
jestem wałbrzyszanką od urodzenia ,znam losy kopalń i górników.Jest mi bardzo przykro z powodu braku pracy dla górników i,ale na miłość boską nie róbcie żenady w środku EUROPY.JAKIE SKANSENY?Do roboty WANDALE i NIEROBY.A za te doły płacić odszkodowania.Nie chcecie pracować za 1500 bo z dołów macie taką tygodniówkę , a jeszcze zasiłki dodatki wyprawki Bóg wie co jeszcze,a połowa z tych kopidołów nie była w kopalni.Dość pomocy tym pasożytom.
~~ 9-10-2010 14:23
Oj , chyba za ostro . Różnie to bywa. Niektórzy naprawdę idą do tej "pracy" z konieczności.Ja bym tam nie poszedł za żadne pieniądze.A pracy dla górników rzeczywiście nie ma . Warto zapytać tych , którzy likwidowali kopalnie ,dlaczego nie pomyślali o skutkach????????
~marcin 9-10-2010 19:33
Ciekawe ? Pracy w Wałbrzychu nie ma zbyt wiele, ale jej zdobycie jest możliwe. Tylko po co wstawać o 4.30 rano, za 1440 PLN brutto, jak można wstać o siódmej a na "dziurze" zapalić można i piwko wypić, nikt słowa nie powie. Sam kopałem na Nowym Mieście w 2002 roku, a powodem był całkowity brak pracy w Wałbrzychu.W 2003 roku dostałem legalne zajęcie i trzymam się go, a do dziury nie wróciłbym za żadne pieniądze, bo to po prostu wstyd, tym bardziej, że praca jest dostępna. Po za tym państwo jest okradane 2 razy. Po pierwsze węgiel jest własnością skarbu państwa i jego wydobycie to po prostu kradzież, po drugie osoby te nie płacą żadnych podatków. Proceder trzeba zakończyć skutecznie i raz na zawsze, stosując kary, które odstraszą chętnych na nielegalny zarobek.
~Ania 12-10-2010 7:20
Prawda jest taka,że część tych kopiących poprostu nie chce pracować gdzie indziej. Znam kilku którzy poprostu nie chcą i nawet nie podejmują starań o normalną pracę. Popieram niektórych moich przedmówców. Leniom mówimy NIE. Panowie do uczciwej pracy się weżcie a nie po sprzedaniu worka węgla idziecie po winko do najbliższego sklepu. Wstyd poprostu wstyd!!!!!!
~ 1-11-2010 15:06
Podstawowym problemem większości "postowiczów" jest to, że wypowiadają się zwykle uogólniając sprawę. A ta jest złożona. Jedno jest pewne. Rozpamiętywanie przeszłości górniczej i ciągły żal nie prowadzi do niczego dobrego. Dziś Wałbrzych jest przez przyjezdnych często postrzegany jako zielone miasto stanowiące wspaniałą bazę wypadową dla turystów. Powrotu do Górnictwa w tym mieście nie ma. Teraz trzeba, szanując przeszłość górniczą, dbać o przyszłość i wiedzieć jaka ona dla tego miasta ma być.
~2314 3-06-2013 10:53
sdf

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Od 10 kwietnia można będzie zgłaszać projekty do Wałbrzyskiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2020

Wiosna popiera nauczycieli

Znamy szczegóły Mszy Papieskiej

Możesz zagłosować na swojego proboszcza

Festiwal Tańca na finiszu