MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ale mnie dźgnął…

Wiadomości: REGION, Kamienna Góra
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 0:01
Aktualizacja: 0:02
Autor: PW
W Kamiennej Górze podczas alkoholowej libacji 43–letni mieszkaniec miasta zadał śmiertelny cios nożem 47–letniemu mężczyźnie. Poszkodowany, zanim zmarł, zdążył wydusić z siebie słowa „ale mnie dźgnął”. Sprawca został zatrzymany. Grozi mu nawet dożywocie.

Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań przy ulicy Krzeszowskiej w Kamiennej Górze. Tam odbywała się impreza mocno zakrapiana alkoholem. Nagle do lokalu wszedł 43-letni mieszkaniec Kamiennej Góry. Najpierw napastnik uderzył w twarz jedną z kobiet, uczestniczek biesiady. Później wszedł z nożem w dłoni do drugiego pokoju i jak się później okazało, zadał śmiertelny cios nożem śpiącemu 47-letniemu mężczyźnie.

Napastnik zaraz po tym zdarzeniu wyszedł z mieszkania. Ranny kamiennogórzanin zdążył powiedzieć do pozostałych biesiadników tylko słowa „ale mnie dźgnął”. Później stracił przytomność. Wezwane na miejsce pogotowie ratunkowe nie mogło nic zrobić, bowiem 47-latek już nie żył.

Policjanci bardzo szybko ustalili miejsce pobytu sprawcy i zatrzymali nożownika. Na wniosek policji i prokuratury 43-latek trafił do aresztu. Grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywotnie więzienie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kolejny krok ku rozpoczęciu budowy obwodnicy zrobiony

Te śmieci zalegają od miesiąca

34–latek najpierw znęcał się nad psem, aż doprowadził do jego śmierci

Piotr Rachwalski staje na czele Aqua Zdroju

Podczas zakrapianej alkoholem imprezy zaatakował swojego znajomego nożem

Sporo na sumieniu ma zatrzymany kierowca

Policjanci ich zaskoczyli i zatrzymali na gorącym uczynku kradzieży

Przystawili ochroniarzowi nóż, a następnie go okradli