MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Agnieszka Osiecka i szanty

Wiadomości: REGION, Szczawno-Zdrój
Czwartek, 10 czerwca 2010, 12:10
Aktualizacja: 19:12
Autor: MS
Kameralna sala Teatru Zdrojowego wypełniła się po brzegi
Fot. Krzysztof Żarkowski
Co mają ze sobą wspólnego? I utwory Agnieszki Osieckiej i szanty wraz z piosenkami turystycznymi zaprezentowano w kameralnej sali Teatru Zdrojowego. Śpiewała młodzież z klasy o profilu aktorsko–muzycznym ze szczawieńskiego Zespołu Szkół im. M. Skłodowskiej–Curie oraz chór Salve Regina z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Jedni i drudzy udowodnili, że pozory mylą. Podczas interpretacji tekstów Agnieszki Osieckiej – śpiewanych, recytowanych, przedstawianych w formie scenek – w pamięć zapadły szczególnie Anna Cieślińska, niedawno wyróżniona na Ogólnopolskim Młodzieżowym Przeglądzie Twórczości Agnieszki Osieckiej we Wrocławiu i Monika Ogrodnik, obie obdarzone bardzo ciekawym głosem. Anna zaprezentowała niełatwe do znalezienia w dość melancholijnym dorobku autorki utwory o charakterze żartobliwym, „Proszę sądu” i „Tylko nie pal!”, Monika wykonała dla publiczności „Czarne perfumy”. Można też było posłuchać innych znanych piosenek, takich jak „Nie żałuję”, „Na zakręcie”, „Oczy tej małej” czy „Ballada dla Okruszka”. Ze śpiewającą młodzieżą pracuje nauczycielka polskiego i elementów dramy, Iwona Czech. Zdążyli już ozdobić niejedną szczawieńską uroczystość.

Następnie miejsce na scenie zajął chór parafialny z nietypowym repertuarem, od razu podbijając serca publiczności dawnym przebojem grupy Bajm, „Do lata piechotą będę szła”, choć był to dla nich debiut w nowych warunkach i nie kryli, że są stremowani. Zaśpiewali „Smak i zapach pomarańczy” Tadeusza Woźniaka, „Naszą wędrówkę”, utwory z repertuaru Wolnej Grupy Bukowiny, piosenki żeglarskie, akompaniując sobie i imitując dźwięk morskich fal, a zachęcona publiczność włączała się w partiach niewerbalnych. Ich biwakowo-ogniskowy repertuar pasował do tęsknot za nadchodzącym latem i wytworzyła się niemal wakacyjna atmosfera. Po piosence „Pożegnalny ton” słuchacze domagali się bisów. – Będzie bis, pod warunkiem, że zaśpiewamy wspólnie – orzekł Piotr Michałowski i chór zaśpiewał „Ukrainę”.

Minusem koncertu było to, że zabrakło wolnych miejsc i pojawił się natłok dostawionych krzeseł, a niektórzy i tak się nie zmieścili. Wygląda na to, że publiczność szczawieńska spragniona jest koncertów, a nazwisko Osieckiej przyciąga jak magnes. „Wieczór z poezją i piosenką” stanowił zamknięcie cyklu dużych imprez, które ostatnio miały miejsce w Szczawnie-Zdrój – dwudziestej rocznicy powstania samorządu terytorialnego, 30. Dni Szczawna-Zdrój i 45. Międzynarodowego Festiwalu Henryka Wieniawskiego. Uczestniczyli w nim przedstawiciele władz miasta i Towarzystwa Miłośników Szczawna.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

"Nasze stulecie" – interesująca wystawa w WOK–u

PiS stracił przodownictwo w sondażu

Szczawno–Zdrój walczy o odzyskanie szczytu Chełmca

Bolko II Świdnicki w teatralnej odsłonie

Kradzieże marketowe stały się dla nich sposobem na życie

Weekend z Teatrem

Wicestarosta Iwona Frankowska wydała oświadczenie

"Nasze stulecie" już dostępne dla publiczności