MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Adam Wendt wystąpił w klubie A’ Propos

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 7 marca 2010, 16:02
Aktualizacja: 19:35
Autor: red
Fot. Krzysztof Żarkowski
W sobotę wieczorem była dobra okazja do posłuchania jazzu w klubie A’ Propos. Tym razem wystąpiło trio Adam Wendt Power Set.

Liderem tej formacji jest Adam Wendt, jeden z czołowych saksofonistów posiadający ciekawą osobowość sceniczną i specyficzny żart, o czym można było się przekonać w czasie występu.

Ten koncert to była nie lada gratka dla koneserów jazz’u. Wystąpił bowiem jeden z czołowych polskich saksofonistów - Adam Wendt - z projektem Power Set, który jest ukłonem w stronę wielkich mistrzów światowej sceny jazzowej, takich jak np. Eddie Harris, J.C. Adderley, Stanley Turrentine, Miles Davis. Warto wspomnieć, że Adam Wendt jest współtwórcą sukcesu i repertuaru grupy Walk Away, z którą w 1990 roku wraz z Urszulą Dudziak otwierali europejskie koncerty właśnie Milesa Davisa.

W skład zespołu wchodzą takie osobistości jak Przemysław Raminiak, pianista, kompozytor i aranżer, który wraz ze swoim zespołem RGG Trio zdobył szereg nagród na festiwalach i konkursach jazzowych w kraju i za granicą m.in.: II nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim im. Krzysztofa Komedy za kompozycję „Three for Brad" w 2003 roku, 1. nagrodę na Spotkaniach Jazzowych – Sieradz 2002, 1. nagrodę na festiwalu Bielska Zadymka Jazzowa 2002, 2. miejsce oraz nagrodę publiczności na International Jazz Festival Getxo (Hiszpania) 2003 oraz wiele innych, których nie sposób tutaj wymienić.

Marcin Jahr, genialny perkusista, którego spotkać można w bardzo wielu, bardzo dobrych zespołach i projektach. Od 1987 roku usłyszeć go można w Kwintecie Jana „Ptaszyna" Wróblewskiego. Później współpracował m.in. z Garrisonem Fewellem, Nicolasem Simionem, Joachimem Menclem, Piotrem Wojtasikiem, Mieczysławem Szcześniakiem, Kubą Stankiewiczem, Lorą Szafran z zespołem New Presentation, Karolem Szymanowskim, Brandonem Furmanem i Jackiem Niedzielą, Zbigniewem Namysłowskim; okazjonalnie z Tomaszem Stańko, Januszem Muniakiem, Leszkiem Kułakowskim, Krzysztofem Herdzinem i z wieloma innymi, których ponownie nie sposób zliczyć.

Czytaj również

W Teatrze Dramatycznym przedłużamy majówkowe podróże

Po co nam Unia?

Zapowiedź Gwiazd VI Festiwalu „Nie tylko Gospel” cz. 1

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Limciu 7-03-2010 16:14
Pierwszy raz byłem na ich koncercie i nie bardzo wiedziałem czego się spodziewać. Wyszli i od razu zaczęli coś grać. Ogarnęło mnie przerażenie - nie byłem przygotowany na tak awangardową muzykę - nic z tego nie rozumiałem. Pomyślałem - ciężko będzie wytrwać cały koncert, ale głupio wyjść. Po dwóch minutach okazało się, że to był żart (albo strojenie instrumentów) - zaczęli bardzo fajnie grać. Jazz może być całkiem przyjemny, zwłaszcza w wykonaniu takich profesjonalistów. Widać było, że im też granie sprawia dużą frajdę. To był na prawdę mile spędzony wieczór. Nawet mojej żonie się podobało.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wałbrzych pełen alimenciarzy

Zaatakowała ochroniarza kamieniami

Wiesława Raczkiewicz z nagrodą Silesius

Zmiany cennika opłat w pociągach Kolei Dolnośląskich

Według ogólnopolskiego portalu, Wałbrzych zmienił się najbardziej w kraju