MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

120 wniosków na pieniądze z budżetu partycypacyjnego

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 1 października 2013, 18:05
Aktualizacja: 22:41
Autor: PAW
Fot. PAW
Okazuje się, że w Wałbrzychu idea budżetu partycypacyjnego się przyjęła. Do rozdysponowania mieszkańcy mają 4 miliony złotych. Wpłynęło 120 wniosków na projekty o bardzo zróżnicowanym charakterze.

Budżet partycypacyjny to nic innego, jak partycypowanie mieszkańców w wydatkach inwestycyjnych miasta. Wałbrzych ten sposób wydatkowania pieniędzy budżetowych zastosował po raz pierwszy w ubiegłym roku, niektóre miasta w Polsce taką metodę stosują od dłuższego czasu.

Do 30 września można było składać w Urzędzie Miejskim projekty zadań w ramach Wałbrzyskiego Budżetu Partycypacyjnego. Wałbrzyszanie mają do wydania 4 miliony złotych. 2 miliony 200 tysięcy zł jest przeznaczone na projekty lokalne, dzielnicowe, a 1 milion 800 tysięcy zł na projekty ogólnomiejskie, które dotyczą przynajmniej 2 dzielnic miasta.

Każdy, kto miał pomysł, musiał wypełnić formularz, dołączyć minimum 15 podpisów osób popierających projekt i złożyć do 30 września do Urzędu Miejskiego.
- Podeszliśmy do tego tematu w racjonalny sposób i wykorzystaliśmy doświadczenia innych miast – tłumaczy prezydent Roman Szełemej. – Mamy za sobą spotkania w poszczególnych dzielnicach Wałbrzycha i jestem miło zaskoczony liczbą wniosków, które napłynęły.

Spośród 120 wniosków, które złożyli mieszkańcy, najwięcej dotyczy dzielnic Podgórze, Stary Glinik i Nowy Glinik. Z tego terenu napłynęło aż 16 wniosków. Większość ze 120 wniosków stanowią projekty lokalne. Jest ich 84, a 36 dotyczy projektów ogólnomiejskich.
- Cieszy nas ta aktywność i widać, że skala potrzeb jest bardzo duża – mówi prezydent. – Oczywiście teraz wnioski przejdą weryfikację formalną i pewnie część z nich odpadnie, ale zdecydowana większość przejdzie do kolejnego etapu.

Warto w tym miejscu powiedzieć, że wnioski złożone przez wałbrzyszan dotyczą bardzo wielu różnych spraw i kwestii, jak choćby budowy ścieżek rowerowych, placów zabaw, centrów nauki, parku linowego, rozbudowy hospicjum, budowy wieży widokowej, rozszerzenia monitoringu miejskiego, modernizacji boisk sportowych, zagospodarowania terenów zielonych, itd.

Po weryfikacji wniosków pod względem formalnym, o wyborze projektów decydować będą sami mieszkańcy. W dniach od 14 do 28 października głosować będą przez internet lub w wyznaczonych lokalach bądź korespondencyjnie.
- Konkretne zadania, które uzyskają najwięcej głosów, zostaną wprowadzone do budżetu miasta na 2014 rok – mówi Roman Szełemej. – Mnie szczególnie cieszy, że wiele z tych projektów to pomysły ludzi młodych, którzy zaangażowali się w to przedsięwzięcie.

Czytaj również

Iskrzy na linii starosta wałbrzyski–burmistrz Jedliny–Zdroju

Studenci Uniwersytetu III Wieku spotkali się z Wicemarszałek Sejmu

Szef PO z wizytą w Wałbrzychu

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~kol 1-10-2013 12:36
a co z osiedlem gorniczym na rusinowej zabraliscie nam szkole i jedyne boisko do gry w pilke jezeli to mozna bylo nazwac boiskiem, ale tylko podzamcze sie liczy w tym walbrzychu tak?
~Alan 1-10-2013 15:16
Ciekawe dlaczego najwięcej wniosków dotyczy dzielnic Podgórze, Stary Glinik i Nowy Glinik? Czyżby dlatego, że od lat niewiele się tam robi, bo większość miejskich pieniędzy szła na Piaskową Górę i Podzamcze?
~Gliniczek 1-10-2013 20:30
To co nam obiecał, a czego nie potrafił załatwić nam Pan (bez)radny Robert Rozumuski załatwimy sobie sami ;)
~aDAM 1-10-2013 21:34
to przecież porażka.. ledwie 100 wniosków na 120 tys. miasto... patrząc na inne miasta powinniśmy mieć 250-300 wniosków. No ale nie ma się co dziwić, bo większość ludzi nie wiedzieli że jest taki budżet. Na spotkania z prezydentem nie każdy ma ochotę
~meksyk 2-10-2013 0:09
Na spotkania z prezydentem chodzili często pracownicy urzędu i ich rodziny. Robili tzw. sztuczny tłum. Zadawali pytania i rzecz jasna udzielano im odpowiedzi. Spotkania były prowadzone przez panią asystentkę lub sekretarz dzięki którym skrzętnie pomijano pytania od innych - nie związanych - obywateli. Na Sobiecinie zadano (podobno) pytanie odnośnie remontów budynków. Pan prezydent (podobno) raczył nawet odpowiedzieć, mówiąc (podobno): nie będzie remontów, bo urzędasy żądają podwyżek. Wstyd (na prawdę) panie prezydencie. Wstyd.
~AH. 2-10-2013 9:28
Mieszkańcy Sobięcina nie mają już chyba złudzeń, co do tego, że władze tego miasta mają tą dzielnicę w d....! W opłakanym stanie jest spora część kamienic. Podkreślam, że nie sprząta się na tej dzielnicy, mimo iż mieszkańcy interweniują w tej sprawie. Przystanki zapuszczone, kierownik działu ze ZDiKiUM odpowiedzialny za przystanki zbywa ludzi brakiem czasu itd itp. O głównej ścieżce w parku im. T. Kościuszki nawet nie wspominam? Co na to dyrektor III LO? I ostatnie pytanie - czym zajmuje się Wspólnota Samorządowa dla Sobięcina i Gaju. Dobrze byłoby przyjrzeć się temu zagadnieniu!
~Piotr 2-10-2013 13:39
Ciekawe jak ocenione będa wnioski z Rusinowa gdzie diabeł mówi dobranoc. O ile mieszkańcy sie zmobilizowali i takowe przygotowali .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Uczniowie z gminy Mieroszów triumfują w konkursie języka niemieckiego

Pokrzywdzeni górnicy będą walczyć o swoje

Świętowano także w Szczawnie–Zdroju

Miasto chce poczynić kolejny krok ku budowie basenu odkrytego

Zmiana trasy linii 18 wiąże się z budową obwodnicy