MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

1 marca – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Wiadomości: Kraj
Środa, 1 marca 2017, 11:27
Aktualizacja: 11:30
Autor: red
Fot. użyczone
Dzień 1 marca jest świętem państwowym od 2011 roku.

Droga to ustanowienia tego święta była długa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w jednej ze swoich uchwał w 2001 roku, docenił „zasługi organizacji i grup niepodległościowych, które po zakończeniu II wojny światowej zdecydowały się na podjęcie nierównej walki o suwerenność i niepodległość Polski”, jednak w ślad za tym nie podjęto dalszych działań legislacyjnych.

W 2009 roku przedstawiciele organizacji kombatanckich, skupiających głównie żołnierzy takich formacji jak: Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”, Ruch Oporu Armii Krajowej, Narodowe Sił Zbrojne, Konspiracyjne Wojsko Polskie i innych wraz z władzami samorządowymi miasta Opola wyszły z inicjatywą ustanowienia 1 marca Dniem Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia. Pomysł wsparły kluby parlamentarne Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.

Z inicjatywą ustawodawczą wystąpił ś.p. prezydent Lech Kaczyński i była to jedna z ostatnich jego inicjatyw ustawodawczych, podjęta tuż przed tragiczną śmiercią. Sejm 3 lutego 2011 r. przyjął ustawę niemal jednogłośnie. Za jej uchwaleniem głosowało 406 posłów na 417 głosujących. Ustawę, w dniu 9 lutego 2011 r. podpisał prezydent Bronisław Komorowski. W preambule do niej zapisano: „W hołdzie „Żołnierzom Wyklętym” - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.

Data 1 marca nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 r. w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” - Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 r. dzieło Armii Krajowej.

O wywieszenie flagi w ten dzień apeluje Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski.

- Bądźmy tego dnia z żołnierzami wyklętymi i przypominajmy młodym pokoleniom o tym, że idee patriotyczne należy godnie pielęgnować. To jest dziedzictwo, które nas zobowiązuje. Niech ten dzień będzie wyrazem hołdy dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy i przywiązania do tradycji niepodległościowych oraz za krew przelaną w obronie naszej ojczyzny.

ŹRÓDŁO: www.jaworzyna.net/www.dobromierz.pl

Czytaj również

Falstart Górnika

Otwarte warsztaty

Mistrzostwa w biathlonie

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Boleslaw 1-03-2017 14:57
Nikogo to nie interesuje bo sa wazniejsze sprawy a nie tylko czcic w kolko postacie i wydarzenie sprzed kilkudziesieciu lat. Za terazniejszosc sie wziac a nie za nieistotne rzeczy.
57jurand 1-03-2017 15:24
Tak tego dnia będę wspominał przelaną krew niewinnych,będę wspominał tego 11 -letniego chłopca któremu bandyta od ,,BUREGO'' przestrzelił twarz robiąc go ślepcem na calą resztę życia. Te kobiety gwałcone , a stawiające opór z zimną krwią mordowane. Tak to zaiste piękne dzieło gdy Polak mordował Polaka w imię utopijnych mrzonek o wielkiej Polsce.
57jurand 1-03-2017 20:24
Dobra zmiana '' w osobie Stanislawa Piotrowicza byłego prokuratora PRL złożyła kwiaty pod pomnikiem ofiar komuszego terroru. O w mordę czy ja mam zwidy, czy ja żyję w domu obłąkańców.Kto tak wyprał mózgi moim pobratymcom.
~Taki 2-03-2017 6:07
Podobno prawda ;ich;wyzwoli;Ci,którzy odbudowywali kraj ze zniszczeń wojennych,byli komuchami i zdrajcami-tak oceniają porządnych,uczciwych ludzi półgłówki obecnej władzy.Hańba!!
~Franek 2-03-2017 14:09
torturowali mi dziadka ,bo nie chciał dać im wódki.Bandyci!
~zasłyszane 2-03-2017 16:09
Kumpel mi opowiadał, jak jego dziadek zaraz po wyzwoleniu szedł pieszo z Krakowa w stronę Buska. Niemal całą wojnę przesiedział w obozie i truchtał sobie teraz z walizą, w której miał stary sweter, jakąś drugą parę dziurawych butów i pół chleba, którym obdarowali go mieszkańcy jednej z mijanych wsi. Został napadnięty przez drużynę wyklętych, pobity i okradziony. Ledwo żywy przeleżał dwa dni w krzakach, aż natknął się na niego jakiś chłop. Dał mu zjeść, odział go, dał sera, mleka i pieczywo. Trzy kilometry dalej ta sama banda znowu go pobiła, okradła, przy okazji wybijając mu zęby. Poznał tych "partyzantów". Poprzysiągł im zemstę i wiecie co zrobił? Został ubekiem i po kolei zaczął wyłapywać kolesi. Czterech z nich z płaczem błagało o litość w czasie przesłuchań, tacy byli bohaterscy.
57jurand 2-03-2017 18:55
`~`zasłyszane. Ja miałem możność kiedyś posłuchać takiego wyklętego ,,asa'' Gdy pracowałem w wałbrzyskim ,,Technozbycie''Opowiadał o tych pijackich eskapadach po wsiach. Zapamiętałem coś takiego. : gdy mój oddział maszerował leśną drogą w pewnej chwili rozkazałem zrobić postój.Wojsko stało szyku podwojnym. Wydałem rozkaz baczność pierwszy szereg krok w przód , później całej kompani nakazałem opróżnić plecaki ,kieszenie.Następnie sformowałem kolumnę i dałem rozkaż naprzód marsz. Na leśnej drodze zostały kupki z kosztowności'' ,wszystko to pochodziło z rabunków. Zrobił to bo go wojsko wnerwiło.Był porucznikiem ksywki nie podam, bo i poco dzisiaj zapewne juz nie żyje.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radni będą głosować w sprawie referendum

Dom dla Diega

Wyświetlą "Maratończyka"

Pieniądze na sport

Kuchciński nie zaszkodził